Posłuchaj, jak Bruni śpiewała dla Mandeli
To była prawdziwa sensacja tego wieczoru. W Nowym Jorku, z okazji 91. urodzin byłego prezydenta RPA Nelsona Mandeli, po raz pierwszy od przeprowadzki do Pałacu Elizejskiego zaśpiewała Carla Bruni. I to tak, że słuchający małżonki prezydent Nicolas Sarkozy po jej występie wstał z fotela!
- Bruni: Wybory interesowały mnie jak mecz
- Jak zarobić na Nelsonie Mandeli
- Bruni pokonała królową Elżbietę
- Europa nie ma przywódców. Są na wakacjach
- Co się dzieje z łydkami Carli Bruni?!
- Oto, kim jest tekściarz Carli Bruni
- Zobacz młodą Carlę Bruni w bieliźnie
- "Wierzę, że Mandela otworzy mistrzostwa"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pięknej Pierwszej Damie Francji w występie towarzyszył Dave Stewart, muzyk najbardziej znany jako założyciel grupy Eurythmics. Pierwszą piosenkę Bruni zaśpiewała po francusku. Druga po angielsku - "Blowin' In The Wind" Boba Dylana - wzbudziła szczery entuzjazm publiczności. W tym utworze Bruni i Stewartowi towarzyszył chór gospel oraz skrzypaczka.
Z występu Carli, która śpiewała i grała na gitarze, najdumniejszy był jednak prezydent Francji Nicolas Sarkozy. Po występie oklaskiwał swą małżonkę na stojąco. Na koncercie z okazji urodzin noblisty zaśpiewali także między innymi Stevie Wonder, Alicia Keys i Cyndi Lauper.
Przy okazji nowojorskiej imprezy powołana przez Mandelę fundacja charytatywna ogłosiła 18 lipca Dniem Nelsona Mandeli.
p
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!