Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Już nie zapalisz w tureckiej kafejce

2009-07-19 | Ostatnia aktualizacja: 19:44 | Komentarze: 0 | skomentuj

Każdy powracający z Turcji turysta wie, że przysłowie "palący jak Turek" jest prawdziwe. Nad Bosforem i w Anatolii palą wszyscy: młodzież, starcy i dorośli. Stereotypowy Turek to wąsaty mężczyzna z papierosem w ustach. Ale już niedługo. We wszystkich barach i kafejkach w kraju palenie tytoniu zostanie zakazane.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wprawdzie permanentnie zagrożone wywołanym przez bierne i czynne palenie rakiem płuc tureckie społeczeństwo niemal jednomyślnie (90 proc.) popiera zakaz palenia w barach, kafejkach i restauracjach, to jednak towarzyszą temu obawy o gospodarkę kraju.

>>>Palacze puszczą koncerny z dymem?

W Turcji pali 35 proc. społeczeństwa. Palacze zapewniają więc lokalom gastronomicznym potężny zysk. Restauratorzy boją się, że pozbawieni "dymka" klienci przestaną tak często odwiedzać ich lokale, a kary za łamanie zakazu dotkną samych restauratorów. Ale mimo to oni sami...popierają ostre antynikotynowe regulacje. Sondaże pokazują zresztą, że właściciele klubów i barów nie mają się czego obawiać. 9 na 10 osób deklaruje, że mimo papierosowego zakazu i tak pójdą do restauracji na ulubiony Iskender Kebab, a niektórzy zrobią to nawet chętniej niż do tej pory.

>>>Zapalił papierosa, siebie i auto. Przeżył

W Turcji funkcjonuje już zakaz palenia w miejscach publicznych i biurach. Jednak według badań stambulskiego instytutu Quirk Global Strategies 54 proc. Turków obawia się, że nowy zakaz nie zostanie skutecznie wprowadzony w życie. Inni, jak właściciele lokali oferujących do palenia fajkę wodną, tzw. nargilę, boją się, że zakaz - który dotyczy także tej charakterystycznej dla Wschodu formy palenia - skutecznie zabije tradycję, która od wieków była częścią ottomańskiej kultury. "Nikt nie przydzie do naszych kafejek na fajkę" - smuci się Hikmet Parladı, właściciel fajkowego baru w stambulskiej dzielnicy Tofane.

Mg
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«