Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Clinton chce się dogadać z Kim Dzong-ilem

2009-08-04 | Ostatnia aktualizacja: 19:47 | Komentarze: 0 | skomentuj

Czy były prezydent USA Bill Clinton uratuje dwie amerykański dziennikarki skazane na 12 lat północnokoreańskiego łagru? Mąż obecnej sekretarz stanu przyleciał dzisiaj do Phenianu. Nie wiadomo, czy uda mu się spotkać z przywódcą komunistycznej Korei Kim Dzong-ilem.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Clinton spotkał się na razie z wiceszefem MSZ Kim Kye-gwanem i zastępcą przewodniczącego parlamentu Yang Hyong-sopem. Po co 42. prezydent Stanów Zjednoczonych rozmawia z liderami jednego z najkrwawszych reżimów na świecie? Waszyngton ma w tym swój interes - wolność swoich obywateli.

W czerwcu dwie amerykańskie dziennikarki koreańskiego pochodzenia robiły reportaż na pograniczu chińsko-północnokoreańskim. Laura Ling i Euna Lee - które co ciekawe pracowały dla kalifornijskiej Current TV będącej własnością wiceprezydenta w gabinecie Clintona, Ala Gore'a - zostały porwane przez straż graniczną Phenianu i skazane za nielegalne przekroczenie granicy.

Waszyngton ma nadzieję, że Clintonowi uda się przekonać reżim do zwolnienia dziennikarek. Oczywiście nie za darmo - Phenian może się zgodzić na wypuszczenie obu pań w zamian za konkretne ustępstwa. W grę wchodzą przede wszystkim pieniądze. A dla Billa Clintona to szansa, aby zasłynąć jako sprawny negocjator. Dlatego mąż obecnej szefowej dyplomacji poszedł w ślady Jimmy'ego Cartera. "Najlepszy były prezydent" w przeszłości uczestniczył w delikatnych misjach dyplomatycznych m.in. w Korei Płn., na Kubie i Haiti.

mwp
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«