Więzień jest śmiertelnie chory na raka prostaty. W przyszłym tygodniu ma opuścić kraty więzienia w Szkocji i powrócić do ojczyzny, tak aby zdążyć przed rozpoczęciem Ramadanu w piatek 21 sierpnia. Jego uwolnienie to efekt wielomiesięcznych zabiegów Trypolisu.

Jednak szkockie władze zaprzeczają istnieniu jakiegokolwiek porozumienia w sprawie zwolnienia zamachowca. „Żadna decyzja nie została podjęta” - mówił rzecznik premiera Szkocji. Przedstawiciele władz podkreślają, że Al-Megrahi co prawda jest chory, ale pożyje jeszcze kilka lat, a zwolnienie skazanych na dożywocie ma zwyczajowo miejsce tylko wtedy, gdy zostało im mniej niż 3 miesiące życia.

Rodziny ofiar są zszokowane perspektywą uwolnienia człowieka, który zamordował ich bliskich. „Uwalnienie Megrahiego byłoby hańbą. Jeśli zostanie mu okazana litość, to myślę że będzie to po prostu podłe ” - mówiła Susan Cohen z USA, która w zamachu straciła 20-letnią córkę. W grudniu 1988 roku w zamachu bombowym na pokładzie samolotu linii PanAm rejsu 103 zginęło 270 osób.