Tak umierał Jackson
Conrad Murray, lekarz Michaela Jacksona, odbiera lekarstwa z apteki. Jest wśród nich propofol, silny lek znieczulający spotykany tylko w szpitalach. Ale 25 czerwca środek ląduje w strzykawce, której igłę Murray wbija w żyłę Króla Popu. Potem wychodzi. Jackson zostaje sam. Przestaje oddychać.
- Ciało Jacksona w chłodni. Rodzina skłócona
- Szare eminencje faszerują gwiazdy lekami
- Pogrzeb Michaela Jacksona znów przesunięty
- Śmierć Jacksona początkiem wielkiej afery?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O tym, że Jackson niedługo przed śmiercią dostał lek, którego używa się tylko na sali operacyjnej, mówił sam Murray. Nie wiadomo tylko, czy słowa te wystarczą, by oskarżyć go o zabójstwo.
>>> Lekarz Jacksona był dilerem Jamesa Browna
Tezę o winie lekarza miały wspomóc wyniki badań toksykologicznych Jacksona. Te jednak tylko skomplikowały sytuację. Wykazały bowiem obecność z organizmie Króla Popu propofolu, ale niewielką. Poza tym Jackson wziął wcześniej mnóstwo innych specyfików, w tym antydepresanty.
Skąd Conrad Murray brał tak silny lek? Z jednej z aptek w Los Angeles, i to zupełnie legalnie. Tłumaczył, że podawał go Jacksonowi już wcześniej na bezsenność i nawet gdy zostawiał go samego, z gwiazdorem nie działo się nic złego. Do tego adwokat lekarza stwierdził, że jego klient nie znał medycznej przeszłości muzyka i nie wiedział o jego uzależnieniu od leków.
>>> Szare eminencje faszerują gwiazdy lekami
Murray jest jednym z co najmniej pięciu lekarzy, którzy znaleźli się w centrum uwagi policji Los Angeles i agencji antynarkotykowej DEA (Drug Enforcement Administration) w związku ze śmiercią Jacksona. Tylko on został publicznie zidentyfikowany jako podejrzany.
Michael Jackson zmarł 25 czerwca w wieku 50 lat, prawdopodobnie z powodu problemów kardiologicznych. Władze podejrzewają, że przyczyna śmierci piosenkarza związana była z jego uzależnieniem od leków.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!