Trudno się nie zdziwić, widząc prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, jak w lakierowanych pantoflach i ciasnych dżinsach gra w badmintona z Władmirem Putinem. Na innej fotografii - wraz z rosyjskim premierem oraz Aldo, swoim psem rasy golden retriever - pędzi meleksem po ścieżkach rezydencji.

Potem obaj politycy, zatopieni w rozmowie, przechadzają się po plaży i żywo gestykulują na tle morza Czarnego. Na innej fotografii uśmiechają się znad filiżanek z herbatą.

Modnie ubrani, szczupli, w eleganckich sportowych okularach. Nie ma tu żadnej spontaniczności. Wszystko po to, by starannie wyreżyserowane zdjęcia trafiły na pierwsze strony gazet i tygodników.

>>>Półnagi Putin gra macho na wakacjach

Tak władcy Rosji pokazują, jak ładują akumulatory i odpoczywają od wielkiej polityki. Ale choć większość czasu spędzają w ściśle strzeżonym prezydenckim ośrodku, okazuje się, że wychodzą na zewnątrz, a nawet spotykają się ze zwykłymi obywatelami.

Jak donosi agencja RIA Novosti, Putin i Miedwiediew wyskoczyli wieczorem do miasta, gdzie w jednym z barów obejrzeli mecz piłkarskiej reprezentacji Rosji.