Oznacza to, że bieżący rok jest najkrwawszym od amerykańskiej interwencji pod Hinudukuszem w październiku 2001 r. Poprzednio rekordowym pod względem strat był rok 2008 - zginęło wówczas 294 cudzoziemców.

Sierpień 2009 to także drugi z kolei najbardziej krwawy miesiąc dla wojsk amerykańskich. Po dzisiejszej eksplozji w południowym Afganistanie liczba poległych żołnierzy US Army wzrosła do 41. W lipcu zginęło ich 44.

Jak na razie amerykańskie dowództwo nie ujawniło szczegółów wtorkowego zdarzenia. Najprawdopodobniej do eksplozji doszło w prowincji Helmand, gdzie od lipca trwa wileka antytalibska operacja Amerykanów „Khanjar” (z pasztuńskiego Cios Miecza) w którą zaangażowanych jest 4 tys. Marines.