2009 - najkrwawszy w Afganistanie
Wybuch zdalnie sterowanego ładunku wybuchowego umieszczonego w pobliżu jednej z dróg przebiegających przez południowy Afganistan zabił dziś czterech żołnierzy US Army. Po wtorkowej eksplozji „ajdika” liczba zagranicznych żołnierzy zabitych w tym roku w Afganistanie wzrosła już do 295.
- "To był znakomity żołnierz. Z zamiłowania"
- Hamid Karzaj znowu będzie prezydentem?
- Chcesz zarobić? Przyłącz się do talibów
- Super-komando Obamy złapie Bin Ladena?
- Udaremniono zamach terrorystyczny w Karaczi
- Masakra w Afganistanie. Nawet 90 zabitych
- Ameryka nie chce świętować na Westerplatte
- Dowódcy: Chcemy więcej żołnierzy w Afganistanie
- Polacy do Obamy o rasizmie czarnoskórych
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Oznacza to, że bieżący rok jest najkrwawszym od amerykańskiej interwencji pod Hinudukuszem w październiku 2001 r. Poprzednio rekordowym pod względem strat był rok 2008 - zginęło wówczas 294 cudzoziemców.
Sierpień 2009 to także drugi z kolei najbardziej krwawy miesiąc dla wojsk amerykańskich. Po dzisiejszej eksplozji w południowym Afganistanie liczba poległych żołnierzy US Army wzrosła do 41. W lipcu zginęło ich 44.
Jak na razie amerykańskie dowództwo nie ujawniło szczegółów wtorkowego zdarzenia. Najprawdopodobniej do eksplozji doszło w prowincji Helmand, gdzie od lipca trwa wileka antytalibska operacja Amerykanów „Khanjar” (z pasztuńskiego Cios Miecza) w którą zaangażowanych jest 4 tys. Marines.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!