Do Wenecji tylko z noclegiem
Ponieważ Wenecję zalewa nie tylko woda, ale też turyści, władze szukają sposobów na znaczące ograniczenie liczby osób odwiedzających miasto. Najnowsza propozycja zakłada, że do Wenecji wpuszczane byłyby tylko osoby mające zarezerwowany nocleg w mieście.
- Wenecja prześladuje nowożeńców
- Wenecja ma pierwszą gondolierkę
- Toskania na lato. Urlop w krainie historii i winnic
- Poznaj najdziwniejsze hotele na świecie
- Terroryści chcieli podpalić Wenecję
- Chińczycy zrobili sobie własną Wenecję
- Trąba powietrzna przerwała koncert pod Wenecją
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wyeliminowałoby to tysiące turystów, którzy przyjeżdżają rano, spędzają kilka godzin na zwiedzaniu, a przed wieczorem wyjeżdżają. "Musimy opracować projekt, który wprowadzi limit gości" - powiedział gazecie "La Nuova Venezia" Enrico Mingardi odpowiadający we władzach miejskich za transport publiczny. "Jeśli masz rezerwację, możesz wjechać, jeśli nie masz - nie możesz. Istnieje pewien próg wytrzymałości, wenecjanie nie mogą dłużej odczuwać dyskomfortu" - przekonuje.
Mingardi nie wyjaśnił, w jaki sposób proponowany przez niego system miałby funkcjonować w praktyce ani czy turyści bez rezerwacji hotelowej, wykupionego biletu do muzeum lub przejażdżki gondolą byliby zawracani przed wjazdem na lagunę. Zapowiedział jednak, że władze w najbliższym czasie rozpoczną debatę na ten temat z organizacjami turystycznymi i mieszkańcami.
Według szacunków w tym roku liczba mieszkańców znajdującego się na wyspach historycznego centrum spadnie poniżej 60 tys., czyli poniżej granicy uznawanej za minimum dla tego by mogło ono normalnie funkcjonować, a nie być jednym wielkim muzeum. Całą Wenecję - wraz z częścią lądową - zamieszkuje 270 tys. osób. Rocznie Wenecję odwiedza ok. 20 milionów turystów.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!