Lekarze eksperymentowali na terrorystach
Skandal w amerykańskim wywiadzie. Lekarz i psycholodzy pracujący dla CIA prowadzili eksperymenty na terrorystach - alarmuje organizacja Lekarz na Rzecz Praw Człowieka. Na złapanych w Iraku i Afganistanie członkach Al-Kaidy sprawdzano skuteczność tortur i brutalnych metod przesłuchań.
- Krwawe zamieszki w irackim więzieniu
- Śmierdzącym wstęp wzbroniony
- Sąd: Ujawnić poczynania CIA w Guantanamo
- 11 września - od zamachów minęło osiem lat
- Dałem się porwać talibom
- Na Litwie były tajne więzienia CIA
- Najważniejsza akcja CIA
- W Guantanamo torturowali "Ulicą Sezamkową"
- Więźniowie Guantanamo przyjechali do Europy
- Książka o Guantanamo młodzieżowym hitem
- Współpracownik Busha: waterboarding jest ok
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według najnowszego raportu amerykańskiej organizacji Lekarze na rzecz Praw Człowieka (PHR) więźniowie przetrzymywani w Guantanamo, afgańskim Bagram i irackim Abu Ghraib byli wręcz królikami doświadczalnymi, na których personel medyczny wywiadu - z Biura Medycznego Centralnej Agencji Wywiadowczej - badał skuteczność brutalnych metod przesłuchań.
W konkluzji dokumentu - opracowanego na podstawie materiałów odtajnionych przez CIA - PHR domaga się rozpoczęcia śledztwa, które ostatecznie wyjaśni rolę rządowych lekarzy zaangażowanych
w wojnę przeciwko Al-Kaidzie.
"To były eksperymenty, które same w sobie są przestępstwem wojennym w rozumieniu konwencji genewskiej" - uważa współautor
raportu Steven Reisner. "Lekarze są winni przestępstw wojennych. Pozwalali na tortury, choć mieli prawo, by je powstrzymać" - dodaje.
Opracowanie PHR nie pozostawia złudzeń: praktykowane od 2001 roku przez śledczych z CIA metody to starannie zaplanowany eksperyment, który miał pomóc w pozyskaniu od złapanych na frontach
Afganistanu i Iraku rebeliantów jak największej liczby informacji. Nie ma mowy o przypadkowym podtapianiu lub pozbawianiu snu, którego dopuszczali się przypadkowi oficerowie. Medycy od początku
do końca monitorowali stan psychofizyczny jeńca, by był z niego jak największy pożytek.
Ekipy lekarzy i psychologów badały również, jakie kombinacje brutalnych technik przesłuchań - m.in. izolacja, głośna muzyka, przetrzymywanie jeńca w całkowitych ciemnościach lub pod światłem, odmawianie snu, manipulowanie temperaturą w pomieszczeniu i dietą, podtapianie - pozwalają na najskuteczniejsze wyciąganie zeznań. Po zastosowaniu takich kombinacji analizowano ich efekty dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Jak czytamy w raporcie, zasłanianie oczu więźniowi (stosowane przez wiele godzin lub przez kilka dni) powodowało psychozy i depresje.
Z kolei odpowiednie manipulowanie dietą (pozbawianie odpowiedniej liczby posiłków i płynów) radykalnie zmniejszało możliwość koncentracji przetrzymywanego. W przypadku najbardziej krytykowanej metody - podtapiania - lekarze i psycholodzy CIA nadzorowali czas jej trwania, ilość wody konieczną do zastosowania, długość przerw między kolejnymi podtopieniami i stan podtapianego. Co więcej: jak wynika z dokumentów odtajnionych przez wywiad USA i analizowanych przez PHR - ekipy medyczne doskonale zdawały sobie sprawę, że podtapianie stosowane agresywnie przez trzy do pięciu może zagrażać zdrowiu więźnia.
Konkluzja raportu zatytułowanego "Wspieranie tortur" jest dla CIA miażdżąca. "Lekarze zaangażowani w program (tortur CIA - red.) powinni być obiektem niezależnego śledztwa. (...) Ci, którzy złamali etykę zawodową lub prawo, muszą ponieść odpowiedzialność karną, stracić prawo wykonywania zawodu i członkostwo w stowarzyszeniach medycznych" - podsumowują autorzy z PHR.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!