Dziennik.plŚwiat

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Karadzic chce procesu. Ale nie teraz

2009-09-04 | Ostatnia aktualizacja: 20:00 | Komentarze: 0 | skomentuj

Były przywódca Serbów bośniackich Radovan Karadżić wystąpił dziś o odroczenie o 10 miesięcy swojego procesu przed ONZ-owskim trybunałem do spraw zbrodni wojennych w byłej Jugosławii. Swoją prośbę uzasadnił koniecznością zapoznania się z materiałem dowodowym.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

We wniosku przedłożonym dziś przed sądem Karadzic zarzeka się, że nie ma zamiaru "bez potrzeby odraczać procesu", ale "nie może z niecierpliwością czekać na proces, do którego nie ma możliwości właściwie się przygotować". Według niego, 10 miesięcy odroczenia, o które prosi we wniosku, pozwoli mu zapoznać się z ponad 72,6 tys. dokumentów, zgromadzonych przez oskarżycieli, a także przesłuchać świadków obrony, skonsultować się z ekspertami i przygotować wystąpienie otwierające.

Jest to o tyle ważne, że serbski zbrodniarz, na którym ciąży 11 zarzutów o ludobójstwo, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione w czasie wojny w Bośni i Hercegowinie (1992-1995), broni się sam.

Karadżić trafił przed haski trybunał w ubiegłym roku po 11 latach ukrywania się. Grozi mu dożywotnie więzienie za morderstwa, deportacje, terror, ataki na ludność cywilną, branie zakładników. Obciąża się go, podobnie jak dowódcę Serbów bośniackich z czasów wojny Ratko Mladicia, odpowiedzialnością za masakrę Muzułmanów w Srebrenicy w 1995 roku, w której zginęło ok. 8 tys. mężczyzn.

ak
Źródło: Dziennik.pl
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
«