Krwawe zamieszki w irackim więzieniu
Najpierw w celach wybuchły pożary, potem więźniowie zaatakowali strażników i zdobyli karabin. Padły strzały. Zginęły dwie osoby, sześć jest rannych. Tak wyglądał bunt w niesławnym irackim więzieniu Abu Ghraib. Zamieszki udało się szybko stłumić. Tylko dzięki temu nie było więcej ofiar.
- Super-komando Obamy złapie Bin Ladena?
- Kazali więźniom tańczyć jak Jackson
- W Genewie demolowali i podpalali
- Lekarze eksperymentowali na terrorystach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bunt w więzieniu, które za czasów Saddama Husajna miało złą opinię z powodu brutalnego traktowania więźniów, a w 2004 roku stało się znane po opublikowaniu zdjęć przedstawiających amerykańskich żołnierzy poniżających więźniów, zaczął się w czwartek wieczorem. Trzech więźniów podpaliło wtedy materace i próbowało obezwładnić strażników.
Zanim służby więzienne odzyskały kontrolę nad sytuacją, w piątek rannych zostało trzech strażników i trzech osadzonych, a w czwartek, zdaniem irackiej parlamentarzystki, zginęło dwóch więźniów.
Jeden z członków delegacji, która prowadziła negocjacje z więźniami, twierdzi, że domagali się oni ułaskawienia i wymiany strażników, którzy według nich źle ich traktują. Po ustaleniu, że utworzona zostanie komisja, która zbada możliwość udzielenia amnestii niektórym z więźniów, większość z protestujących rozeszła się do swoich cel. Przeciwko małej grupie, która odmówiła zakończenia protestu, użyto siły.
Więzienie jest obecnie pod nadzorem irackim. Jego władze wezwały na pomoc irackie wojsko, a Amerykanów poproszono jedynie o udostępnienie helikoptera do nadzorowania terenu wokół placówki.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!