Pacjenci szpitala spłonęli jak pochodnie
Ogień pojawił się bardzo wcześnie rano, gdy większośc pacjentów jeszcze głęboko spała. Najwyraźniej płomienie zaatakowały nagle i z zaskoczenia, bo zginęło aż 38 osób. Nie jest jasne ilu z nich to pacjenci, a ilu pracownicy placówki w kazachskim mieście Tałdykorgan.
- Dzieci w żłobku spłonęły żywcem
- Tragedia w Swarzędzu: Spłonęli we śnie
- Pensjonariusz domu pomocy zginął w pożarze
- Ofiara pożaru w budynku socjalnym
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Pożar wybuchł około godziny 6.30 nad ranem czasu lokalnego" - podało kazachskie ministerstwo do spraw kryzysowych. W Polsce była wtedy 2.30 w nocy. Ogień rozprzestrzenił się na powierzchni 650 metrów kwadratowych.
Dzięki poświęceniu pracowników placówki specjalizującej się w leczeniu uzależnień, udało sięuratować 40 pacjentów. Niestety, 38 osób zginęło w pożarze. Premier Karim Masimow polecił utworzenie specjalnej komisji, która zbada, jak doszło do tej tragedii.
Z informacji ministerstwa ds. kryzysowych Kazachstanu wynika, że w kraju tym od stycznia do sierpnia tego roku wybuchło 10 tysięcy pożarów.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!