Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Ujawniono przedśmiertne notatki Jacksona

2009-09-13 | Ostatnia aktualizacja: 20:06 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Jestem bardzo wdzięczny, że jestem magnesem dla cudów" - napisał Michael Jackson na karteczce, którą przyczepił do lustra w łazience kilka godzin przed śmiercią. "News of the World" ujawnia notatki, które miały przypominać Królowi Popu o ważnych sprawach, ale i podnosić go na duchu. Być może w walce z uzależnieniem od leków.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Gazeta o skomentowanie treści notatek poprosiła bliskich muzyka. Ich zdaniem słowa o "magnesie dla cudów" mogą świadczyć, że Jackson zaczynał szukać pomocy w walce z uzależnieniem od leków. Tym bardziej, że ta właśnie fraza jest wpajana alkoholikom, którzy walczą z nałogiem. Ma podnieść ich samoocenę.

>>> Zobacz, jak rysował Michael Jackson

Druga notatka znaleziona na lustrze Króla Popu głosiła: "Miłość, nigdy więcej przemocy". Pod nią zaś znajdował się dopisek: "Pamiętaj o obietnicy pięknego jutra". Zdaniem przyjaciół muzyka, te słowa pokazują, że Michael był optymistą i z nadzieją patrzył w przyszłość.

Na trzeciej kartce Jackson napisał fragment piosenki, którą w latach 80. nagrał z Lionelem Ritchie. Zyski z niej przekazał na cele charytatywne. Prawdopodobnie miało to być przypomnienie, by włączyć ją do programu koncertów w Londynie.

Wreszcie czwarta kartka z przypomnieniem, by zadzwonić do Roda Tempertona, brytyjskiego autora piosenek i producenta, autora wielu hitów Jacksona.

W łazience znaleziono także wizytówkę managera Króla Popu, dr. Tohme Tohme z numerem telefonu do niego.

Zdaniem bliskich muzyka, przypomnienia te pokazują, w jak kiepskim stanie był umysł Michaela, skoro nie pamiętał nawet numeru do własnego managera.

>>> Czytaj także: Rodzina spóźniła się na pogrzeb Jacksona

Jackson zmarł 25 czerwca w wieku 50 lat. Oficjalnym powodem jego śmierci było wstrzyknięcie zbyt dużej dawki leku. Policja oskarża o to osobistego lekarza Jacksona, dr. Conrada Murraya.

magbir
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«