Dożywocie za plany powtórki z 11 września
Najwyższe dotąd wyroki w Wielkiej Brytanii w procesie z oskarżenia o terroryzm wymierzył sąd w Woolwich pod Londynem. Trzech brytyjskich muzułmanów uznano winnymi przygotowywania samobójczych zamachów na samoloty na transatlantyckich trasach w sierpniu 2006 roku. Dostali dożywocie. Nawet, jeśli okazana im będzie łaska, z więzienia wyjdą nie wcześniej niż za 30 lat.
- Zamach w samolocie. Bomba zawiodła
- Tak wyglądał 11 września osiem lat temu
- Zamach w USA to kwestia czasu
- Europa ogłasza alarm po zamachu w USA
- Bin Laden znów straszy
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Efekty ataku miały być straszne. Sędzia Richard Henriques nazwał spisek "potwornością na wielką skalę" i podzielił zdanie prokuratury, że miał on duże szanse powodzenia. "Gdyby zamachy powiodły się, byłoby to dla Wielkiej Brytanii równie wstrząsające, co zamachy z 11 września 2001 roku w USA" - ocenił sędzia.
>>> Zobacz, jak wyglądał 11 września osiem lat temu
Zamachowcy chcieli użyć płynnych substancji wybuchowych umieszczonych w plastykowych butelkach, z których usunięto oryginalny napój.
Uznany za lidera spisku 28-letni Abdulla Ahmed Ali będzie musiał odsiedzieć co najmniej 40 lat, 29-letni Assad Sarwar, skazany za przygotowywanie materiałów wybuchowych, spędzi w więzieniu minimum 36 lat, zaś 28-letni Tanvir Hussain - prawa ręka Alego - będzie mógł wyjść na wolność dopiero po 32 latach.
Spisek, według sędziego, był kontrolowany z Pakistanu. Abdulla Ahmed Ali był jego kluczowym wykonawcą. W chwili aresztowania znaleziono przy nim komputerowy zapis danych, odnoszących się do lotów z Wielkiej Brytanii do USA i Kanady.
Assad Sarwar miał w swym garażu 37 litrów płynnej substancji wybuchowej - ilość wystarczającą na sporządzenie 20 ładunków wybuchowych. W jego garażu niedoszli samobójcy nagrali wideo, w którym tłumaczyli się z motywów swoich czynów. Wideo miało być opublikowane po ich śmierci, dla spotęgowania propagandowego efektu.
>>> Przeczytaj, czym znów straszy bin Laden
Tanvir Hussain na krótko przed aresztowaniem wystąpił o paszport w trybie pilnym; miał być jednym z wykonawców planowanego zamachu.
Wszyscy trzej skazani jeździli w przeszłości do Pakistanu.
Obrona argumentowała, że spisek był na wczesnym etapie przygotowań, a oskarżeni nie mieli wystarczających środków, by zrealizować swój plan.
Dochodzenie w sprawie spisku kosztowało Scotland Yard ok. 35 mln funtów szterlingów i było najkosztowniejszym śledztwem antyterrorystycznym w historii brytyjskich służb specjalnych.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!