Wybory w Afganistanie jednak sfałszowane?
Pogłębia się chaos w Afganistanie po wyborach prezydenckich. Choć od głosowania minął prawie miesiąc, wciąż nie przeliczono wszystkich kart. A na dodatek pojawiają się kolejne fakty sugerujące, że podczas wyborów dochodziło do fałszerstw. Wspierana przez ONZ komisja nadzorująca przebieg głosowania nakazała powtórne przeliczenia głosów w 10 proc. komisji.
- Szef MON mówi o wyjściu z Afganistanu
- Karzaj prowadzi w wyborach prezydenckich
- Obama: Walczyć z terrorystami. Stanowczo!
- Steinmeier chce wycofania wojsk z Afganistanu
- Afgańska armia w polskich hełmach. Zobacz!
- Al-Kaida grozi Niemcom powtórką z Hiszpanii
- Tak fałszowano wybory w Afganistanie
- Karzaj coraz bliżej wyborczego zwycięstwa
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Głosy z ponad 2,5 tys. komisji obwodowych muszą być ponownie przeliczone" - zapowiedział Grant Kippen, rzecznik Electoral Complaints Commission (ECC), czyli międzynarodowej komisji nadzorującej przebieg wyborów z 20 sierpnia. Co to oznacza? Że ubiegający się o reelekcję prezydent Hamid Karzai straci większość, a tym samym konieczne będzie rozpisanie drugiej tury wyborów prezydenckich.
Na razie Hamid Karzai ogłosił swoje zwycięstwo już w pierwszej turze - bo miał zdobyć ponad 54. proc. głosów. Prawdziwość tego wyniku kwestionuje jego największy rywal, były minister spraw zagranicznych Abdullah Abdullah, który - według oficjalnych danych - zdobył jedynie 28 proc. głosów.
Wczoraj zyskał mocny atut: okazuje się, że na Karzajanieoczekiwanie zagłosowało mnóstwo kobiet i to nawet na tzw. terytoriach plemiennych. Zdziwienia tym faktem nie ukrywał jeden z członków starszyzny. "Przecież tu kobiety nie mogą iść głosować" - stwierdził Sufi Habib Ahmadzai.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!