Orzechy kokosowe wypchane kokainą
Agenci ekwadorskiej brygady antynarkotykowej aresztowali parę przemytników: Ekwadorczyka i Kolumbijkę, którzy szmuglowali w autobusie z Kolumbii kokainę wewnątrz orzechów kokosowych - podaje ukazujący się w Quito dziennik "El Comercio".
- 11 kilogramów kokainy na Okęciu
- Gigantyczny kokainowy "upominek"
- Gangi narkotykowe opanowały Polskę
- Kokaina w maszynce do mięsa
- Narkotykowy gang rozbity we Wrocławiu
- 33 kilogramy kokainy w rękach mundurowych
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Uwagę policjantów zwrócił jutowy worek zawierający 16 dojrzałych kokosów i cztery niedojrzałe. Z kolumbijskiej prowincji Esmeraldas przywozi się do codziennie do Kolumbii mnóstwo kokosów. Uwagę policjantów zwróciło jednak to, że ktoś przewozi niedojrzałe owoce palmy kokosowej. Postanowili więc dokładniej skontrolować bagaż.
W domu aresztowanej pary znaleziono jeszcze 15 orzechów kokosowych nafaszerowanych kokainą. Łącznie policja skonfiskowała 3 kilogramy narkotyku.
Wśród dziesiątków pomysłowych sposobów przemycania narkotyków z Kolumbii "El Comercio" wymienia umieszczanie ich za pomocą strzykawki w łodygach importowanych z Kolumbii kwiatów i faszerowanie torebkami z kokainą żywych kurczaków, poddanych uprzednio narkozie.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!