Premier: Tarcza miała być w Czechosłowacji
Elementy tarczy antyrakietowej miały się znaleźć w... Republice Czechosłowacji i Gruzji, a rosyjskie rakiety - w Kaliningradzie "na Litwie". Tak przynajmniej uważa premier Włoch Silvio Berlusconi, który twierdzi także, że rezygnacja USA z tarczy to zasługa włoskiej dyplomacji.
- Kwaśniewski: Amerykanie nas nie sprzedali
- Kaczyński wpierw do Obamy, potem do Tuska
- "Moskwa tylko straszyła rakietami"
- Sikorski o "buszyzmie" ludzi Kaczyńskiego
- Obama popełnił faux pas, dzwoniąc do Tuska
- Kaliningrad jednak bez rosyjskich rakiet
- "Tarcza Obamy jest lepsza od tarczy Busha"
- Koncern premiera musi zapłacić 750 mln euro
- Sami zbudujemy sobie tarczę!
- Rosja nie rozmieści rakiet w Kaliningradzie
- Tusk będzie chciał zniżkę na Patrioty
- Nowak o tarczy: Czekamy na ofertę
- Obama ma złe wiadomości dla Polski
- Będzie ciekawa oferta z USA. Na dniach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Berlusconi oświadczył, że na stanowisku Waszyngtonu zaważyła postawa włoskich władz, dążących do przywrócenia klimatu współpracy z Rosją w duchu - jak przypomniał - Pratica di Mare, gdzie w 2002 roku podpisano umowę między NATO a Moskwą.
"Przykro mi, że w żaden sposób nie został zauważony wielki gol naszej polityki zagranicznej, strzelony niedawno" - żalił się włoski premier. I mówił: "Pierwszą troską i pierwszym celem naszej polityki zagranicznej od początku prac tego rządu, o czym mówiliśmy otwarcie, było wznowienie stosunków między nową administracją amerykańską i administracją Federacji Rosyjskiej, które uległy zamrożeniu w następstwie decyzji amerykańskiej o instalacji rakiet w Republice Czechosłowacji i w Gruzji oraz w związku z ofertą ze strony amerykańskiej administracji wobec Ukrainy i Gruzji, by weszły do NATO".
"Federacja Rosyjska poczuła się, by tak rzec, otoczona i od razu odpowiedziała, instalując własne rakiety wymierzone w nas w enklawie Kaliningradu na Litwie. Zrobiliśmy krok wstecz, a mówi to ten, kto przez całe dziesięciolecia przeżywał widmo zimnej wojny i dwóch przeciwstawnych arsenałów atomowych" - oświadczył premier Włoch.
"Mógł zawsze trafić się wariat, który doprowadziłby do zniszczenia świata, bo powróciliśmy do stojących naprzeciwko siebie rakiet. Uznałem sprawę tę za priorytet polityki zagranicznej i korzystając z przyjaźni z Federacją Rosyjską oraz przyjaźni, jaką potrafiliśmy zachować z Hillary Clinton i z prezydentem Obamą, i korzystając z faktu, że liczymy się na arenie międzynarodowej (...), uruchomiłem poprzez ministra Frattiniego i sam osobiście całą akcję, ażeby z tych dwóch decyzji się wycofano" - chwalił się Berlusconi.
I dodał: "Wycofano je kilka dni temu, ogłosił to minister Obama, a dzień później Dmitrij Miedwiediew zapowiedział, że także Rosja rezygnuje z rakiet w Kaliningradzie". "Uważam, że to jest wielkie osiągnięcie" - ocenił Berlusconi. I zapewnił: "Jestem bardzo dumny z tego rezultatu".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!