Iran potrafi obejść każde embargo
Po testach irańskich rakiet Waszyngton szykuje się do ofensywy dyplomatycznej, kolejnych sankcji gospodarczych przeciw Teheranowi i uderzenie w sieć firm dostarczających Iranowi sprzęt niezbędny do kontynuowania jego programu nuklearnego. Problem w tym, że przez lata ajatollahowie doskonale opanowali sztukę obchodzenia takich obostrzeń.
- Iran: Będziemy w stanie oślepić wrogów
- Irańskie rakiety dosięgną już Amerykanów
- Iran wpuścił międzynarodowych inspektorów
- "Irańskie rakiety mogą sięgnąć Polski"
- Iran rozmawiał z Zachodem. Wpuści kontrolerów
- Robi się groźnie. Obama nie wyklucza wojny
- Iran grozi mocarstwom. Będzie wojna?
- Świat ostrzega: Iran wzbogaca po cichu uran
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Amerykańskie sankcje na eksport broni do Iranu uchwalono jeszcze w 1984 r., ale nie uniemożliwiło to Teheranowi zakupów sprzętu na całym świecie. Jak Iranowi udaje się omijać sankcje?
>>> Czytaj także: Irańskie rakiety sięgną już Amerykanów
"Urządzenia i technologie skupuje międzynarodowa siatka pośredników i podstawionych firm, w tym z takich krajów jak USA. To, co robią ci ludzie, to z praktycznego punktu widzenia zwykły przemyt, ale ciężko jest złapać kogoś na gorącym uczynku, ponieważ obrót częściami do reaktorów np. wirówkami nie jest zabroniony, a rozbudowana sieć pośredników utrudnia identyfikację docelowego odbiorcy, jakim jest Iran" - tłumaczy w rozmowie z nami działanie mechanizmu Ephraim Asculai, ekspert z Instytutu Studiów nad Bezpieczeństwem Narodowym z Tel Awiwu.
Mózgiem najważniejszej siatki, z której usług korzystał też Iran, był Abdul Kadir Khan, ojciec pakistańskiej bomby atomowej. Przy współpracy m.in. z biznesmenami z Niemiec produkował części do reaktorów w Malezji, by dalej, pod przykrywką firmy komputerowej, transportować je do Dubaju. Stamtąd jego wspólnicy szmuglowali je do Iranu i Libii. Oprócz sprzętu, 73-letni naukowiec miał "w ofercie" przede wszystkim schematy konstrukcyjne bomb atomowych. W 2006 roku służby specjalne Islamabadu nieoficjalnie przyznały, że w ciągu ostatniej dekady ludzie Khana przeszmuglowali do Dubaju przynajmniej kilkaset wirówek typów P-1 i P-2. Większość najprawdopodobniej trafiła później do Iranu.
>>> Czytaj więcej, jak Iran grozi swoim wrogom
Szmugiel uranu i urządzeń prowadzony jest nie tylko z takich krajów jak Pakistan czy byłe republiki ZSRR, ale także z państw Zachodu. W kwietniu 2009 w Toronto aresztowano 38-letniego Irańczyka posługującego się kanadyjskim paszportem, który skupował transduktory ciśnienia (niezbędne do wzbogacania uranu w celach militarnych) i przygotowywał ich transport do ojczyzny.
czytaj więcej
























~bojownik o wolność2010-10-02 04:09
stanowa propaganda..
od II wojny światowej, odkąd naziści III rzeszy(głównie naukowcy żydowskiego pochodzenia zajmujący się rakietami itp.) na zaproszenie przybyli za ocean, tamten kraj się stacza na wojenną ścieżkę..
nie było jeszcze pokoju ze strony stanów..
"Dziel i rządź"..
Psychiczny kraj..
UPADEK BABILONU JEST BLISKI!!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!