Dziennik.plŚwiat

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Schwarzenegger nie pomoże Polańskiemu

2009-10-02 | Ostatnia aktualizacja: 20:18 | Komentarze: 0 | skomentuj

Zagrożony ekstradycją do USA Roman Polański nie ma co liczyć na pomoc gubernatora Kalifornii, gdzie odpowie za seks z 13-latką. "Podziwiam jego filmy. Ale nie traktowałbym jego sprawy inaczej niż innych" - przyznał Arnold Schwarzenegger, pytany czy ułaskawi reżysera.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wygląda na to, że polski reżyser nie ma co liczyć na prawo łaski ze strony władz Kaliforni. Gdyby Roman Polański został ekstradowany ze Szwajcarii do USA i stanął tam przed sądem, powinien zostać potraktowany tak samo, jak każdy inny podsądny - oświadczył gubernator Arnold Schwarzenegger w telewizji CNN.

Polańskiemu nie pomoże nawet fakt, że jego los spocznie w rękach byłego hollywoodzkiego aktora. "Podziwiam jego filmy. Niezależnie od tego, powinno się go traktować tak, jak każdego innego" - podkreślił Schwarzenneger.

W sobotę wieczorem 76-letni reżyser został zatrzymany na lotnisku w Zurychu i umieszczony w areszcie ekstradycyjnym na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku.

Wymiar sprawiedliwości USA zarzuca Polańskiemu, że w roku 1977 w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey. W stanie Kalifornia czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt.

Roman Polański jednak uciekł do Francji, by uchronić się przed karą więzienia. Od tego czasu nie może przekroczyć granic USA bez groźby natychmiastowego aresztowania.

Mn
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«