Al-Kaida grozi: Wiemy o tajnych więzieniach
Al-Kaida nie pozwala o sobie zapomnieć. Terroryści organizacji Osamy bin Ladena opublikowali w internecie kolejne nagranie z pogróżkami. Tym razem oskarżają Baracka Obamę, że pod pozorem obrony praw człowieka utrzymuje tajne więzienia, w których stosuje się tortury.
- Chcieli rozstrzeliwać w centrum handlowym
- Żona bin Ladena: Mąż bił dzieci za uśmiech
- Terrorysta pracował przy "Maszynie Zagłady"
- Osama bin Laden pisze...po polsku!
- Mogli złapać bin Ladena. Odwołali akcję
- Bin Laden żyje, a nie można go złapać
- Litwa przyznaje: Były tajne więzienia CIA
- Al-Kaida ma problem. Przez finanse
- Bin Laden żyje. Nagrał pogróżki dla Europy
- Talibowie zaatakowali Kabul
- Najważniejsza akcja CIA
- Obama ma złe wiadomości dla Polski
- Al-Kaida o krok od bankructwa
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najnowsze, 10-minutowe nagranie az-Zawahiriego to pean na cześć jednego z członków organizacji, a zarazem - gwałtowny atak na Baracka Obamę. Zastępca bin Ladena wspomina Ibn Szajcha al-Libiego, mudżahedina, który po schwytaniu przez Amerykanów w Afganistanie przeszedł cały "szlak CIA". Torturowany m.in. w Egipcie, a następnie przekazany do rodzimej Libii - miał tam popełnić samobójstwo w więzieniu.
"To tylko jedna z tysiąca ofiar, które pochłonął krwiożerczy amerykański potwór" - mówi na nagraniu az-Zawahiri. "Obamo, mówisz o prawach człowieka, więc odpowiedz: ile jest tajnych więzień? gdzie się znajdują? Dlaczego twoja administracja współpracowała z libijskim reżimem przy morderstwie al-Libiego?" - naciska.
Tylko w ciągu ostatnich kilku tygodni Al-Kaida opublikowała w internecie kilka nagrań z pogróżkami liderów organizacji - Osamy bin Ladena i jego zastępcy, Ajmana Az-Zawahiriego - wobec Zachodu. W najnowszym, które pojawiło się w ostatni weekend, az-Zawahiri oskarża Baracka Obamę o kontynuowanie najgorszych praktyk administracji George'a W. Busha pod płaszczykiem obrony praw człowieka. Zalew nagrań terrorystów świadczy zarazem o medialnej sile organizacji, jak i jej rzeczywistej słabości.
W cieniu regularnej wojny, toczącej się w Afganistanie, organizacja bin Ladena rzuciła Ameryce wyzwanie w internecie. Wywiad USA postawił sobie za punkt honoru, by zablokować wszelkie terrorystyczne odezwy w rocznicę ataków z 11 września. Osłabiona w regularnej walce organizacja ustąpiła tu tylko częściowo: choć w rocznicę zamachów nagrań z udziałem Osamy bin Ladena i Ajmana az-Zawahiriego nie sposób było znaleźć w sieci, to już po kilku i kilkunastu dniach pojawiło się ich co najmniej kilka.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!