Awaria samolotu uziemiła premiera
Nawet technika sprzysięgła się przeciw traktatowi lizbońskiemu. Czeski premier Jan Fischer miał wczoraj polecieć do Brukseli, by z szefami: Komisji Europejskiej, szwedzkiej dyplomacji i Parlamentu Europejskiego rozmawiać o ratyfikacji dokumentu przez Pragę. Jednak z powodu awarii samolotu Fischera politycy musieli ograniczyć się do wideokonferencji.
- "Kaczyński kupczy u Klausa na próżno"
- "Szkodliwa rola Klausa"
- Pióro nie chciało Lizbony - dostanie karę
- "Ostrożnie z naciskami na Klausa ws. traktatu"
- "Idą ciężkie czasy dla unijnych egoistów"
- Jutro prezydent ma podpisać Lizbonę
- "Szansa na ocalenie Europy"
- To nie koniec zamieszania z Lizboną
- Tusk mocno dociska Kaczyńskiego
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Oficjalnie Bruksela zapewnia, że nie chce naciskać na Czechów, ale faktycznie robi wszystko, by zmusić Pragę do zakończenia ratyfikacji. Nie przypadkiem do Brukseli został zaproszony akurat Fischer, a nie Vaclav Klaus, choć to właśnie czeski prezydent, odmawiając podpisu, blokuje wejście w życie dokumentu.
Problemem jest jednak to, że ani prośby, ani groźby niewiele tu pomogą. Po pierwsze, Fischer jest premierem tymczasowym, a przy tym politykiem znacznie mniejszego formatu niż Klaus, więc jak sam przyznaje, jego możliwości wpływania na głowę państwa są znikome.
Po drugie, Klaus jest człowiekiem absolutnie przekonanym o słuszności wszystkiego, co robi, nie przejmującym się krytyką i odpornym na presję. Wreszcie, każda próba naciskania czy szantażowania Czech - a to robił np. francuski prezydent Nicolas Sarkozy - tylko będzie dowodziła, że czeski prezydent ma sporo racji.
Klaus sprzeciwia się traktatowi, gdyż twierdzi, że utrwala on dominację państw dużych, a w samej Unii jest coraz większy deficyt demokracji, bo każdy, kto myśli i mówi niezgodnie z obowiązującą politycznie poprawną linią, jest natychmiast piętnowany.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!