Czeski prezydent: Chcę tego, co ma Polska
W sobotę Traktat z Lizbony ma uroczyście podpisać Lech Kaczyński. Ale to nie zakończy procedury we wszystkich krajach Unii. Swojego podpisu jeszcze nie złożył prezydent Czech. I nie złoży, jeśli nie dostanie aneksu do Karty Praw Podstawowych, takiego jaki ma Polska i Wielka Brytania.
- "Szkodliwa rola Klausa"
- "Klaus zachowuje się jak stalinowiec"
- Pióro nie chciało Lizbony - dostanie karę
- Polska nie chce Blaira na szefa Unii
- Prezydencie ustąp! Giertychu kandyduj!
- Buzek: Polska też musi pomagać innym
- "Kaczyński kupczy u Klausa na próżno"
- Vaclav Klaus chce uzupełnienia traktatu
- "Ostrożnie z naciskami na Klausa ws. traktatu"
- "Czeskie żarty z Lizbony"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Swoje warunki Vaclav Klaus - zdecydowany przeciwnik głębszej integracji krajów Unii Europejskiej - postawił podczas spotkania w Brukseli z szefem Parlamentu Europejskiego Jerzym Buzkiem. Czeski prezydent domaga się, by jego kraj, podobnie jak Polska i Wielka Brytania - mógł stosować ograniczenia w dołączonej do Traktatu Karcie Praw Podstawowych.
"Spotkanie było otwarte i szczere. Prezydent Klaus przedstawił swoje oczekiwania, aby Republika Czeska otrzymała takie same rozwiązania jak Polska i Wielka Brytania dotyczące stosowania Karty Praw Podstawowych" - mówił po rozmowie z prezydentem Czech Jerzy Buzek.
Jego rzeczniczka Inga Rosińska podkreśla, że przewodniczący Parlamentu Europejskiego będzie szukał drogi wyjścia z impasu. "Jutro będzie rozmawiał z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Barroso i przewodniczącym Rady Europejskiej, premierem Szwecji, Fredrikiem Reinfeldtem, by znaleźć rozwiązanie" - powiedziała Rosińska.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!