Babka Obamy: Nobel Baracka to dar od Boga
Sarah Obama, czyli mieszkająca w Kenii przyrodnia babka prezydenta USA, wybacza mu rozłąkę, bo wie, że wnuk nie ma czasu na odwiedziny. "Chcę, żeby był dobry i robił dobre rzeczy i nadal niósł ludziom pokój" - powiedziała. Podkreśliła też, że Pokojowy Nobel Obamy to "nagroda została zesłana przez Boga".
- Tak żartują z Nobla dla Obamy
- "Obama dostał Nobla na kredyt"
- "Obama skończy epokę wojen"
- Obama miał nie dostać Nobla
- Jan Paweł II nie dostał Nobla. Dlaczego?
- Dostał Nobla, bo zrezygnował z tarczy
- Pół miliona dolarów kary dla Obamy
- Nobel zrobi Obamie krzywdę
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kenijska przyrodnia babka prezydenta USA Baracka Obamy wyraziła w sobotę radość z przyznania mu Pokojowej Nagrody Nobla oraz poradziła mu, by był dobry i nadal działał na rzecz
pokoju.
Sarah Obama powiedziała agencji AP w swojej wiosce Kogelo w Kenii, gdzie wychował się ojciec Obamy, że uważa nagrodę dla swego przybranego wnuka za dar od Boga.
"Cieszę się z jego sukcesu" - powiedziała Sarah Obama. Odnosząc się do opinii, że Obama dostał Nobla przedwcześnie, odparła: "Ta nagroda została zesłana przez
Boga, bez względu na to, czy stało się to za wcześnie, czy też nie. Jeśli człowiek zasługuje na nagrodę, to ją dostanie".
"Chcę, żeby był dobry i robił dobre rzeczy i nadal niósł ludziom pokój, bo kocham pokój" - dodała.Barack Obama nie był w Kenii od momentu objęcia w styczniu urzędu
prezydenta.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!