Premier Brown musi oddać 12 tysięcy funtów
Brytyjski premier Gordon Brown zwróci ponad 12 tys. funtów w następstwie niezależnej kontroli dotyczącej refundacji wydatków wszystkich parlamentarzystów od 2004 roku. Biuro premiera potwierdziło, że szef rządu odda pieniądze, głównie za sprzątanie i prace ogrodnicze,
- Premier przeprasza za deportacje dzieci
- "Przez premiera mamy za mało śmigłowców"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Audytor Thomas Legg przez kilka miesięcy badał poselskie wnioski o refundacje, z lat podatkowych 2004-2005 do 2008-2009. Kontrolę zlecono mu w następstwie skandalu, który w maju przeciekł do mediów i który uderzył we wszystkie partie polityczne i zachwiał zaufaniem do parlamentu.
W rezultacie kontroli Legg ustalił, że deputowani powinni zwrócić wszelkie zrefundowane koszty sprzątania powyżej limitu 2 tys. funtów rocznie i za usługi ogrodnicze powyżej 1 tys. funtów za rok.
Biuro premiera potwierdziło, że szef rządu odda dokładnie 12 415 funtów, głównie za sprzątanie i prace ogrodnicze, choć w czasie, którego dotyczyła kontrola, wydatki te były zgodne z przepisami. Niektórzy deputowani krytykują z kolei fakt, że wprowadzone obostrzenia obowiązują wstecz.
Przywódca opozycyjnej Partii Konserwatywnej David Cameron poinformował, że otrzymał prośbę o dostarczenie szczegółów na temat spłacanego przez niego kredytu hipotecznego. Wcześniej zwrócił już 218 funtów.
Przewodniczący Liberalnych Demokratów Nick Clegg musi oddać 910 funtów za przekroczenie kosztów prac ogrodniczych w latach 2006-2009. Clegg zapewnił, że "czek znajduje się już na poczcie".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!