Sarkozy gani USA za Polańskiego
To nie jest dobry sposób wymierzania sprawiedliwości - tak francuski prezydent Nicolas Sarkozy skomentował sprawę aresztowania przez szwajcarską policję Romana Polańskiego. Reżyser, od 32 lat ścigany przez USA za gwałt na nieletniej, od kilku tygodni przebywa w areszcie.
- Bronią i atakują Polańskiego
- Szwajcarzy: Boimy się, że Polański ucieknie
- Isabel: Łagodny wyrok dla Polańskiego
- Polański kończy swój nowy film z celi
- Polański zachorował w areszcie
- Polański przybity i gotowy na wszystko
- Co Szwajcarzy chcą zrobić Polańskiemu
- Po niedzieli Polański wyjdzie za kaucją?
- Carla Bruni i Sarkozy będą mieli dziecko
- Polański zasłabł po odwiedzinach dzieci
- "13-latki naprawdę pchają się do łóżka"
- Roman Polański trafił do szpitala
- Żona Polańskiego bije reporterkę. Zobacz!
- Obrońca Polańskiego oskarżany o pedofilię
- Amerykanie zabierają Polańskiego przed sąd
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Rozumiem, że waga oskarżeń przeciwko Romanowi Polańskiemu szokuje. Dodam jednak, że orzekanie po 32 latach od tamtych wydarzeń, gdy zainteresowany ma 76 lat, nie jest dobrym sposobem wymierzania sprawiedliwości" - powiedział Sarkozy w wywiadzie dla gazety "Le Figaro".
Prezydent przyznał, że pierwsza reakcja ministra kultury Frederica Mitterranda na zatrzymanie Polańskiego była błędem. "Frederic Mitterrand przyznał, że jego wypowiedź była błędem, i powiedział, że jej żałuje. Nie mam nic do dodania" - oświadczył Sarkozy.
Mitterrand powiedział początkowo, że zatrzymanie Polańskiego za "bardzo dawną sprawę, która nie ma w gruncie rzeczy sensu", jest "zatrważające". Później przyznał jednak, że zareagował "zbyt emocjonalnie".
Odnosząc się do autobiograficznych wyznań Mitterranda, w których przyznał się do płacenia za seks z chłopcami w Tajlandii, Sarkozy zaznaczył, że nie pozwoli "nikomu zrównywać homoseksualizmu z pedofilią". Podkreślił też, że Mitterrand nigdy "nie wychwalał turystyki seksualnej". "To powrót do średniowiecza, który przynosi hańbę tym, którzy używają takiego argumentu" - dodał.
Polański został zatrzymany 26 września na lotnisku w Zurychu na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania. Wymiar sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych zarzuca mu, że w roku 1977 w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood uwiódł 13-latkę.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!