Dziennik.plŚwiat

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Po niedzieli Polański wyjdzie za kaucją?

2009-10-16 | Ostatnia aktualizacja: 20:26 | Komentarze: 0 | skomentuj

Konsul generalny Francji w Szwajcarii dostał cynk, że wniosek o uwolnienie Romana Polańskiego za kaucją będzie rozpatrzony "w najbliższych dniach". Reżyser, którego zatrzymano na podstawie amerykańskiego nakazu, siedzi w areszcie od 18 dni. A wszystko z powodu seks-skandalu sprzed lat.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Szwajcarski wymiar sprawiedliwości ma podjąć "w najbliższych dniach" decyzję o ewentualnym zwolnieniu za kaucją Romana Polańskiego, który od 26 września przebywa w areszcie. Powiadomił o tym w piątek konsul generalny Francji w Szwajcarii.

"Sąd w Bellinzonie powinien się wypowiedzieć w najbliższych dniach" - powiedział konsul Jean-Luc Faure-Tournaire.

Zdementował informacje, jakoby Trybunał Karny w Bellinzonie miał podjąć decyzję w sprawie Polańskiego pod koniec tygodnia, o czym napisała prasa szwajcarska.

Dziennik "Blick" podał na swej stronie internetowej, że decyzja sądu "mogłaby zapaść dzisiaj", czyli w piątek. Możliwości tej zaprzeczył jeden z adwokatów Polańskiego, Herve Temime.

Podobnie jak adwokat, francuski konsul wyraził zaniepokojenie stanem zdrowia reżysera. "W wieku 76 lat nie idzie się do więzienia, to starszy pan" - powiedział dyplomata. Dodał jednak, że warunki, w których przetrzymywany jest Polański, są właściwe - przy czym reżyserowi nie przysługuje w areszcie specjalne traktowanie.

Miejsce przetrzymywania Polańskiego jest utrzymywane w tajemnicy, jednak "Blick" opublikował serię zdjęć pokazujących przybycie francuskiego konsula do miejsca, które dziennik zidentyfikował jako więzienie w Winterthur. Dyplomata potwierdził, że rano był w tym więzieniu i że opuścił je "bardzo szybko".

Polański został zatrzymany na lotnisku w Zurychu i umieszczony w areszcie ekstradycyjnym na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku. Wymiar sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych zarzuca mu, że w roku 1977 w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey. W stanie Kalifornia czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt. Przed zakończeniem rozpoczętego przeciwko Polańskiemu postępowania karnego zbiegł on do Francji, by uchronić się przed spodziewaną karą więzienia.(PAP)awl/ mc/ mhr/

Źródło: Dziennik.pl
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
«