Roman Polański trafił do szpitala
Furgonetką i w asyście dwóch strażników Roman Polański pojechał do szpitala w Zurychu. Osadzony w szwajcarskim areszcie pod zarzutem uprawiania seksu z nieletnią reżyser skarżył się na dotkliwy ból brzucha. Chodzi o chorobę, na którą Polański cierpiał jeszcze przed zatrzymaniem.
- Szwajcarzy: Boimy się, że Polański ucieknie
- Polański zachorował w areszcie
- Polański kończy swój nowy film z celi
- Polański przybity i gotowy na wszystko
- Gwiazdą uhonorowali Polańskiego!
- Po niedzieli Polański wyjdzie za kaucją?
- Żona Polańskiego bije reporterkę. Zobacz!
- Ofiara Polańskiego: Dajcie mi spokój!
- Sąd zamknął Polańskiego na dobre
- Polański zasłabł po odwiedzinach dzieci
- Polański dobrowolnie stanie przed sądem?
- Sarkozy gani USA za Polańskiego
- Polański zaoferuje sędziom "wysoką sumę"
- Amerykanie zabierają Polańskiego przed sąd
- Dlaczego polski rząd broni Polańskiego?
- Co Szwajcarzy chcą zrobić Polańskiemu
- Mały Romek lubił pytać: "Dymasz się?"
- Obrońca Polańskiego oskarżany o pedofilię
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie wiadomo, ile czasu Roman Polański spędzi w szpitalu, ani czy schorzenie jest poważne. Fakt przewiezienia Polańskiego na badania potwierdza jego francuski adwokat Herve Temime.
Według szwajcarskiego dziennika "Blick", konsul generalny Francji był w piątek w areszcie, aby zawieźć reżyserowi gazety i owoce, ale już nie zastał go w celi. Również mecenas Temime już tydzień temu wyrażał się z niepokojem o stanie zdrowia Polańskiego. "Ma już 76 lat, jest bardzo przygnębiony" - mówił adwokat.
Szwajcarskie władze odmówiły 6 października tymczasowego zwolnienia artysty za kaucją. "W najbliższych dniach" decyzję w tej sprawie ma podjąć Trybunał Karny w Bellinzonie.
Polański został zatrzymany na lotnisku w Zurychu i umieszczony w areszcie ekstradycyjnym na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku. Wymiar sprawiedliwości USA zarzuca mu, że w roku 1977 w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey.
W Kalifornii czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt. Jednak przed zakończeniem rozpoczętego przeciwko Polańskiemu śledztwa zbiegł on do Francji, by uchronić się przed spodziewaną karą więzienia.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!