Naukowiec NASA chciał być izraelskim szpiegiem
Amerykański naukowiec, który pracował dla NASA, Pentagonu, a także Białego Domu został zatrzymany w USA za próbę szpiegostwa, gdy rozważał podjęcie pracy na rzecz wywiadu Izraela.
- Polski Bond zdradza tajemnice wywiadu PRL
- Poznaj słynnych szpiegów PRL
- Superszpieg PRL wyda książkę o "Olinie"
- Iran wypuścił "amerykańskiego szpiega"
- Afera szpiegowska w sercu Forda!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z 52-letnim naukowcem skontaktował się oficer FBI podający się za agenta izraelskiego wywiadu, któremu podejrzany obiecał dostarczenie poufnych informacji dotyczących obronności USA.
Posiadający tytuł doktora astronomii prestiżowego uniwersytetu MIT z Massachusetts, podejrzany o szpiegostwo naukowiec pracował dla Białego Domu w latach 1989-1990, następnie w ministerstwie energetyki (1990-1999), gdzie posiadał specjalną autoryzację zezwalającą mu na dostęp do najtajniejszych informacji, m.in. dotyczących broni nuklearnej.
Podejrzany założył później organizację "non-profit", dzięki której mógł w latach 2000-2006 uczestniczyć w "wielu porozumieniach z rządem amerykańskim dotyczących zaawansowanych technologii"."Między 1989 a 2006 rokiem miał dostęp do informacji poufnych i ściśle tajnych oraz regularny dostęp do utajnionych dokumentów dotyczących obronności" USA.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!