Sąd zamknął Polańskiego na dobre
Topnieją szanse Romana Polańskiego na uniknięcie kary za grzech z 1977 roku, gdy odbył stosunek z 13-latką. Wniosek o zwolnienie go za kaucją został odrzucony. Sąd w Bellinzone uznał, że wypuszczony reżyser może uciec ze Szwajcarii, gdzie zatrzymano go na podstawie amerykańskiego listu gończego.
- Polański zasłabł po odwiedzinach dzieci
- Polański dobrowolnie stanie przed sądem?
- Wiśniewski o sprawach Polańskiego i Janusza S.
- Polański kończy swój nowy film z celi
- Roman Polański trafił do szpitala
- Żona Polańskiego bije reporterkę. Zobacz!
- Ofiara Polańskiego: Dajcie mi spokój!
- Polański proponuje kaucję. Ogromną
- Amerykanie zabierają Polańskiego przed sąd
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szwajcarski Federalny Sąd Karny w Bellinzonie odrzucił wniosek Romana Polańskiego o zwolnienie go z aresztu. Czym uzasadniono decyzję? Ryzykiem, że Roman Polański ucieknie ze
Szwajcarii.
Sąd dodał, że Polański może odwoływać się od jego decyzji do sądu najwyższego Szwajcarii. Może też ubiegać się o zwolnienie w ministerstwie sprawiedliwości. Adwokaci artysty już
zapowiedzieli, że będą tam walczyć o uwolnienie klienta.
Nie będzie to jednak łatwie, bo przedstawicele szwajcarskiego wymiaru sprawiedliwości wiele razy deklarowali, że nie zamierzają stosować taryf ulgowych dla reżysera tylko dlatego, że jest
sławny, ma wpływowych przyjaciół i pieniądze.
Z kolei artysta jest skłonny zapłacić wiele, by wydostać się zza krat. Wydanie internetowe "Neue Zuercher Zeitung" (NZZ) pisze, że reżyser zaproponował jako kaucję swój
dom w szwajcarskim Gstaad, a także "dodatkowe środki", takie jak areszt domowy i elektroniczny monitoring.
Przez nieugiętą postawę Szwajcarów, Polański czuje się coraz gorzej. W zeszłym tygodniu wylądował w szpitalu w Zurichu z silnym bólem brzucha. Po badaniach znów przewieziono go do
celi.
W połowie września Polański został zatrzymany na lotnisku w Zurychu. Przewieziono go do aresztu ekstradycyjnego na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku. Wymiar
sprawiedliwości USA zarzuca mu, że w roku 1977 w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey.
W Kalifornii czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt. Jednak przed zakończeniem rozpoczętego przeciwko Polańskiemu śledztwa zbiegł on do Francji, by uchronić
się przed spodziewaną karą więzienia.



































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!