Litwini kryją mordercę pedofila?
Dwa tygodnie poszukiwań i nic - litewska policja nie znalazła 37-latka, który miał zamordować w zemście za molestowanie córki. Drasius Kedys zdecydował się sam wymierzyć sprawiedliwość, bo ani sąd, ani politycy nie chcieli zająć się sprawą zgwałcenia jego czteroletniej córeczki. Litwini uznali go za bohatera, a teraz, być może, dają mu schronienie.
- Zabił za molestowanie córki. Bohater?
- W Irlandii będą ścigać tuszowanie pedofilii
- Molestował 13-miesięczne dziecko
- Znaleźli ciało pogromcy pedofilów
- Morderca pedofilów bohaterem Litwy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dochodzenie w sprawie dwóch morderstw mających powiązanie z pedofilią utknęło w martwym punkcie, gdyż policja nie może namierzyć podejrzanego Drasiusa Kedysa - poinformował w środę przewodniczący komitetu prawa i praworządności w litewskim Sejmie, poseł Stasys Szedbaras.
"Wileńska Prokuratura Okręgowa bardzo aktywnie działa w tym kierunku, ale jak wiadomo - nie ma tu żadnej tajemnicy - Kedysa nikt nie znajduje. Dopóki go nie odnaleziono, dochodzenie nie posuwa się. Ekspertyzy są robione, ale informacja, którą mógłby przedstawić, jest niedostępna" - powiedział Szedbaras po spotkaniu sejmowego komitetu z prokuratorem generalnym Algimantasem Valentinasem.
5 października w Kownie zastrzelono sędziego Jonasa Furmanavicziusa, który rzekomo molestował seksualnie czteroletnią dziewczynkę. Razem z nim została zamordowana Violeta Naruszevicziene, która miała mu umożliwić kontakt z dzieckiem.
O popełnienie morderstwa podejrzany jest ojciec dziewczynki, poszukiwany obecnie 37-letni Drasius Kedys. Przed rokiem Kedys złożył skargę na policji, że jego córeczka była molestowana. Wśród podejrzanych wskazał m.in. sędziego Furmanavicziusa i biznesmena Andriusa Usasa, któremu już przedstawiono zarzuty. Kedys wysłał też około 200 listów z nagraniem opowiadania dziewczynki o tym, jak była molestowana. Listy skierowano m.in. do posłów, eurodeputowanych i do mediów. Jednak ani skarga Kedysa na policji, ani też jego listy nie przekonały wówczas przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, polityków, dziennikarzy do konieczności wyjaśnienia sprawy.
Po wybuchu skandalu wszczęto dochodzenie służbowe. Prokurator generalny poinformował, że wnioski dochodzenia będą przedstawione jeszcze w tym tygodniu. Podejrzewa się, że naruszeń w toku śledztwa dopuściło się pięciu prokuratorów z Kowna i trzech z Prokuratury Generalnej Litwy.

























~Alszka2011-06-10 10:24
Brawo dla tego pana. Ja za zgwałcenie swojego dziecka też bym g... zabiła! I to tak, żeby czuł że umiera...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!