Chcieli rozstrzeliwać w centrum handlowym
Mieli wedrzeć się do centrum handlowego. Mieli mieć ze sobą broń maszynową. I mieli strzelać do ludzi, aż magazynki byłyby puste. Tak miał wyglądać zamach terrorystyczny, który ptrzygotowywał 27-letni Amerykanin, który na Bliskim Wschodzie uczył się, jak walczyć z Amerykanami. Mężczyznę zatrzymała policja, a prokuratura oskarżyła go o terrorystyczny spisek.
- Zamach w Pakistanie. 7 zabitych
- Rosja zapobiegła zamachom w Moskwie
- To oni odpalili bomby w Bagdadzie
- Terrorysta pracował przy "Maszynie Zagłady"
- Komandosi z GROM-u szkolą nauczycieli
- Neonaziści szykowali zamachy na polityków
- Al-Kaida grozi: Wiemy o tajnych więzieniach
- Krwawy zamach w Iranie. Jest mnóstwo ofiar
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
27-letni Tarek Mehanna, mieszkający w stanie Massachusetts, był już skazany w styczniu tego roku za złożenie fałszywych zeznań w śledztwie w sprawie związanej z terroryzmem.
On i współspiskowcy odbyli wiele rozmów na temat zdobywania broni automatycznej i strzelania na ślepo do ludzi w centrum handlowym. W rozmowach posuwali się do rozważania logistyki i koordynacji ataku w centrum handlowym, kwestii potrzebnej broni i możliwości, że spotkają się z reakcją pracowników ochrony - podał departament sprawiedliwości.
Mehanna został aresztowany w swoim domu w środę rano. Od 2001 do 2008 roku spiskował z Ahmadem Abousamrą celu zabijania, uprowadzania bądź ranienia ludzi w Stanach Zjednoczonych - powiedział na konferencji prasowej w Bostonie prokurator Michael Loucks.
Według Loucksa, Mehanna wraz z kolegami udali się w lutym 2004 roku na Bliski Wschód, by przejść tam "przeszkolenie w dżihadzie przeciwko interesom amerykańskim, a zwłaszcza przeciwko Amerykanom w Iraku". Abousamra ma amerykańskie obywatelstwo. W 2006 roku, kiedy miano go przesłuchać, uciekł do Syrii.
Mehannę aresztowano rok temu, kiedy usiłował dostać się na pokład samolotu na międzynarodowym lotnisku w Bostonie, ale został zwolniony za kaucją. Jeśli zostanie uznany za winnego, czeka go do 15 lat więzienia.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!