Kręcą "Teletubisie" na kokainowym haju
Dziwne zachowanie ludzi na narkotykowym haju nie było powodem kłopotów w pracy, przeciwnie, było odbierane jako przejaw błyskotliwości - tak o pracy w dziecięcej redakcji BBC mówi była producentka Sarah Graham. Kobieta wyznała, że już pierwszego dnia pracy koledzy zaproponowali jej działkę kokainy.
- Obama pozwala na palenie trawki
- Mieszanka leków i kokainy zabiła didżeja
- Narkotykowy gang rozbity we Wrocławiu
- Zobacz, co zrobiły z niej narkotyki
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-02-04

temp. min -28°C max. -4°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Graham zeznawała przed Komisją Specjalną i szeroko opowiadała o narkotykowych praktykach w przemyśle rozrywkowym.
Producentka, która pracowała w redakcji programów dla dzieci w BBC, a także m.in. w Radio 5, stwierdziła, że branie kokainy czy heroiny jest modne w tym środowisku i wcale nie powoduje kłopotów zawodowych.
Podkreśliła, że nietypowe, często niezrozumiałe dla otoczenia zachowania gwiazd nie są wcale wynikiem ich geniuszu czy błyskotliwości - jak się powszechnie myśli, a efektem uzależnienia od substancji chemicznych.
Graham opowiadała, że jej współpracownicy już pierwszego dnia pracy w BBC zaproponowali jej kokainę. Tłumaczyli, że jest taki zwyczaj wśród nowych pracowników.
"W miarę, jak uzależnienie narasta, niektóre zachowania, które nie byłyby tolerowane w normalnej pracy, są odbierane jako przejaw kreatywnego geniuszu czy niezwykłej osobowości" - mówiła Graham.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!