Piraci zatakowali na Oceanie Indyjskim
Pływający pod banderą panamską masowiec Al-Khaliq został w czwartek rano porwany przez piratów na Oceanie Indyjskim - powiadomiło NATO. Według morskiej misji Unii Europejskiej do porwania doszło na wodach w rejonie Seszeli.
- Kto porwał statek "Arctic Sea"?
- Żądają 4 milionów dolarów okupu za statek
- Sąd uwolnił pirata, bo jest zbyt młody
- Piraci zwolnili chemikaliowiec z załogą
- Piraci otworzyli własną giełdę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rzeczniczka NATO powiedziała, że wśród 26 członków załogi masowca, 24 to Indusi, a dwaj to Birmańczycy. NATO jest w kontakcie z partnerami z UE, USA i innych niezależnych misji działających w Zatoce Adeńskiej - dodała przedstawicielka sojuszu.
Piraci ostrzelali również pływającą pod włoską banderą jednostkę Jolly Rosso, w rejonie między wybrzeżem Somalii a Seszelami, ale według NATO nie zdołali go uprowadzić. Agencja Reutera informuje, że ten atak miał miejsce na wodach u wybrzeży Kenii.
Międzynarodowe Biuro Morskie podało w środę, że w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku na wodach całego świata było więcej ataków pirackich niż w całym roku 2008. Coraz częstsze są ataki w Zatoce Adeńskiej i u wschodnich wybrzeży Somalii. Piraci dysponują nowoczesnym sprzętem i tzw. statkami-matkami, co umożliwia im przeprowadzanie ataków setki kilometrów od brzegu.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!