Syn prezydenta wycofuje się, jak niepyszny
Jean Sarkozy zrezygnował z ubiegania się o urząd administratora instytucji zarządzającej największą paryską dzielnicą biznesu La Defense. Jego kandydatura była publicznie bardzo ostro krytykowana, podobnie jak jego ojciec, podejrzewany o wspieranie juniora.
- Sarkozy chce okiełznać banki podatkami
- Sarkozy gani USA za Polańskiego
- Nicolas Sarkozy będzie promował szczęście
- Carla Bruni i Sarkozy będą mieli dziecko
- Sarkozy zabierze bankierom
- Prezydencki pies zapadł na depresję
- Sarkozy zbuduje sobie Wielki Paryż
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jean Sarkozy wystąpił wieczorem w programie telewizji "France 2" i oświadczył, że nie chce już ubiegać się o tę funkcję, ponieważ jej zdobycie "obciążone byłoby podejrzeniami". Dziś rada departamentu Hauts-de-Seine miała wybrać syna francuskiego prezydenta na administratora Epad - instytucji, która zarządza futurystyczną, biznesową dzielnicą Paryża - La Defence.
Kandydatura 23-letniego Jeana Sarkozy'ego na szefa Epad ściągnęła na prezydenta Francji oskarżenia o nepotyzm i wywołała dwutygodniową publiczną polemikę, której kres położył dopiero sam Jean Sarkozy. W telewizyjnym wystąpieniu podkreślił, że "nie chce wygranej, która byłaby splamiona podejrzeniami".




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!