Prezydent: Nie śpiewajcie pod prysznicem
Politycy mają różne pomysły na przekonanie ludzi do swoich pomysłów. Jedni liczą na swój urok osobisty, inni na siłę argumentów. Ale Hugo Chavez najwyraźniej chciał rozśmieszyć swoich rodaków. Kazał im przestać śpiewać pod prysznicem. Dlaczego? Bo to przyniesie oszczędności.
- Chavez odkręci kurki z ropą Iranowi
- Wenezuela wysyła wojsko na sklepikarzy
- Prezydent wyrzuca Coca-Colę z kraju
- Chavez knebluje media. Początek dyktatury?
- Fidel Castro pokazał się w telewizji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Myjcie się tylko trzy minuty" - wezwał Wenezuelczyków i dodał: "Żadnego śpiewania pod prysznicem". Chavez jest przekonany, że jeśli jego rodacy go posłuchają, to kraj zaoszczędzi na wodzie i energii elektrycznej.
Wenezuela ma coraz częstsze problemy z zaopatrzeniem w wodę. W zeszłym roku wielokrotnie dochodziło też do przerw w dostawach prądu. Zapotrzebowanie na energię rośnie gwałtownie, a sektor ten jest w kraju budującym "socjalizm XXI wieku" niedoinwestowany.
Sytuację pogarsza spadek poziomu wód w zaporach wykorzystywanych przez hydroelektrownie, które są głównym dostawcą energii elektrycznej.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!