Amerykanie zabierają Polańskiego przed sąd
Roman Polański może zapomnieć o zwolnieniu warunkowym ze szwajcarskiego aresztu. Władze amerykańskie wysłały już wniosek o ekstradycję reżysera. To już tylko kwestia czasu, aż Polański pod eskortą agentów federalnych trafi do USA, gdzie odpowie za gwałt na 13-latce.
- Polański dobrowolnie stanie przed sądem?
- Sąd zamknął Polańskiego na dobre
- Polański kończy swój nowy film z celi
- Sarkozy gani USA za Polańskiego
- Roman Polański trafił do szpitala
- Żona Polańskiego bije reporterkę. Zobacz!
- Ofiara Polańskiego: Dajcie mi spokój!
- Polański zasłabł po odwiedzinach dzieci
- Po niedzieli Polański wyjdzie za kaucją?
- Nadal nie zwolnią Polańskiego
- Amerykanie śledzili każdy ruch Polańskiego
- Polański proponuje kaucję. Ogromną
- Polański zaoferuje sędziom "wysoką sumę"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W USA Roman Polański nie był od ponad 30 lat, od czasu, gdy oskarżony o zgwałcenie 13-letniej Samanthy Gailey uciekł za granicę. Ale raczej nie cieszy się z powrotu. Będzie musiał stanąć przed amerykańskim sądem i odpowiedzieć za kontakty seksualne z nastolatką.
Wniosek o ekstradycję reżysera jest już w drodze do Szwajcarii - dowiedziała się TVN24.
>>>Zobacz, jak Amerykanie śledzili Polańskiego
Roman Polański od 26 września przebywa w areszcie w Zurychu. Trafił tam na wniosek amerykańskich służb, które ścigają go za uprawianie seksu z 13-latką. Sprawa ciągnie się od 1977 roku, gdy reżyser w willi aktora Jacka Nicholsona uwiódł Samanthę Gailey. Według prawa karnego stanu Kalifornia czyn lubieżny z osobą nieletnią jest gwałtem i właśnie o gwałt oskarżony jest Roman Polański.
p

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!