Dziennik.plŚwiat

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Amerykanie zabierają Polańskiego przed sąd

2009-10-23 | Ostatnia aktualizacja: 20:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

Roman Polański może zapomnieć o zwolnieniu warunkowym ze szwajcarskiego aresztu. Władze amerykańskie wysłały już wniosek o ekstradycję reżysera. To już tylko kwestia czasu, aż Polański pod eskortą agentów federalnych trafi do USA, gdzie odpowie za gwałt na 13-latce.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W USA Roman Polański nie był od ponad 30 lat, od czasu, gdy oskarżony o zgwałcenie 13-letniej Samanthy Gailey uciekł za granicę. Ale raczej nie cieszy się z powrotu. Będzie musiał stanąć przed amerykańskim sądem i odpowiedzieć za kontakty seksualne z nastolatką.

Wniosek o ekstradycję reżysera jest już w drodze do Szwajcarii - dowiedziała się TVN24.

>>>Zobacz, jak Amerykanie śledzili Polańskiego

Roman Polański od 26 września przebywa w areszcie w Zurychu. Trafił tam na wniosek amerykańskich służb, które ścigają go za uprawianie seksu z 13-latką. Sprawa ciągnie się od 1977 roku, gdy reżyser w willi aktora Jacka Nicholsona uwiódł Samanthę Gailey. Według prawa karnego stanu Kalifornia czyn lubieżny z osobą nieletnią jest gwałtem i właśnie o gwałt oskarżony jest Roman Polański.

p

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«