Talibowie: Bojkotujcie wybory!
Afgańscy talibowie wezwali mieszkańców Afganistanu do bojkotu planowanej na 7 listopada drugiej tury wyborów prezydenckich w kraju, które nazwali "amerykańską imprezą". Zapowiedzieli też, że będą przeszkadzać na wszystkie sposoby.
- Amerykanie chcą przekupić talibów
- "Nasi żołnierze liczą na zaufanie Afgańczyków"
- Będzie druga tura wyborów w Afganistanie
- Dziesięć ofiar katastrofy śmigłowca
- "Wyjdźmy z czarnej dziury"
- MON nie wyśle kolejnych Polaków na wojnę
- Wybory w Afganistanie pod "specjalnymi warunkami"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W oświadczeniu, przekazanym głównym agencjom w Kabulu, talibowie zwrócili się do "wszystkich wiernych" by nie brali udziału w tego rodzaju "amerykańskiej imprezie", jaką ich zdaniem mają być wybory. Do mudżahedinów zapelowano o przeciwstawienie się temu procesowi "wszelkimi środkami", w tym poprzez atakowanie baz nieprzyjaciela, zniechęcanie ludzi do udziału w elekcji oraz blokowanie ruchu rządowych i cywilnych pojazdów w okresie tuż przed wyborami.
Talibowie podobnie wzywali do bojkotu pierwszej tury wyborów prezydenckich z 20 sierpnia, zastraszając też wyborców w dzień głosowania. Ostatecznie frekwencja w pierwszej turze wyniosła ogółem 38,7 procent - w tym na terenach, gdzie wpływy talibskie są duże, nie przekraczała pięciu procent.
Decyzja o przeprowadzeniu kolejnej tury głosowania zapadła po stwierdzeniu przez Niezależną Komisję Wyborczą Afganistanu, iż urzędujacy szef państwa Hamid Karzaj uzyskał w sierpniu 49,67 proc. głosów - mniej niż wymaganą połowę by objąć urząd na kolejną kadencję.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!