Stan zagrożenia w USA. Przez świńską grypę
Prezydent USA Barack Obama podpisał proklamację, ogłaszającą stan zagrożenia z powodu grypy A/H1N1 - poinformował Biały Dom. Oznacza to, jak pisze agencja Associated Press, że przedstawiciele służb medycznych będą mogli omijać "pewne wymogi federalne".
- Świńska grypa zaatakowała Backstreet Boys
- Przez świńską grypę odwołali mecz
- Ten garnitur zwalcza grypę
- Świńska grypa w Paris St. Germain
- Już pięć tysięcy ofiar świńskiej grypy
- Atak grypy. Wykupują czosnek i... wódkę
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
AP nie podaje konkretów, natomiast pisze, że osobistości oficjalne przedstawiły to posunięcie jako "podobne do deklaracji przed uderzeniem huraganu".
Reuters precyzuje, powołując się na oświadczenie Białego Domu, że dzięki ogłoszeniu stanu zagrożenia placówki medyczne będą mogły radzić sobie z gwałtownym wzrostem liczby chorych na nową grypę, odstępując od niektórych wymogów federalnych programów ubezpieczeń zdrowotnych, takich jak Medicare, czy Medicaid.
Według AP, grypa A/H1N1, zwana nową lub świńską grypą, spowodowała w USA śmierć ponad tysiąca ludzi, w tym prawie 100 dzieci. Choroba ta - jak informują amerykańskie władze sanitarno-epidemiologiczne - szerzy się w 46 z 50 stanów USA. Jest to poziom porównywalny z apogeum grypy sezonowej, ale obserwowany znacznie wcześniej. Szczyt grypy sezonowej przypada zwykle w USA na okres między końcem listopada a początkiem marca.
Według Białego Domu, ogłoszenie stanu zagrożenia ma na celu przygotowanie kraju na wypadek szybkiego wzrostu liczby zachorowań, mogącego przeciążyć służbę zdrowia




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!