Zmarł ochroniarz, który uratował papieża
Gdy Jan Paweł II został ciężko postrzelony przez Ali Agcę, chciał odejść ze służby. Tłumaczył, że czuje się winny. Papież jednak dymisji nie przyjął. A rok później uratował głowę Kościoła przed atakiem nożownika w Fatimie. Zmarł Camillo Cibin, legendarny szef żandarmerii watykańskiej za pontyfikatu Jana Pawła II.
- Jan Paweł II uzdrowił chłopca falą ciepła
- Zeznania Agcy jednak będą przetłumaczone
- Zamach na papieża - pomogli polscy księża?
- Trumna Jana Pawła II relikwią w Polsce?
- Jan Paweł II na ołtarzach już w tym roku?
- Jan Paweł II nie dostał Nobla. Dlaczego?
- Jan Paweł II na ołtarzach za rok
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Cibin przez lata czuwał nad bezpieczeństwem Jana Pawła II i był przy polskim papieżu w chwili zamachu na Placu św. Piotra 13 maja 1981 roku. Po po tym wydarzeniu złożył rezygnację, czując się winny temu, że mu nie zapobiegł. Papież jednak jego dymisji nie przyjął i poprosił go, by pozostał na służbie.
Dokładnie rok później, w 1982 r., Cibin dzięki swej błyskawicznej reakcji zapobiegł następnemu nieszczęściu, obezwładniając w Fatimie w Portugalii napastnika, który rzucił się na Jana Pawła II z nożem. Dopiero niedawno kardynał Stanisław Dziwisz ujawnił, że papież został wówczas lekko zraniony przez tego fanatyka-lefebrystę, co przez lata ukrywano.
Cibin odszedł na emeryturę w 2006 roku, po 58 latach służby, rozpoczętej za Spiżową Bramą w czasie Soboru Watykańskiego II.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!