Do nich PSL zalicza: pychę, bo uważa, że prezes PiS ma zawsze rację; chciwość, bo pożąda rządów absolutnych; zazdrość, bo zazdrości innym władzy; łakomstwo, bo jak zdobędzie władzę, to zechce "zawładnąć naszymi sumieniami w myśl jedynie słusznej ideologii" i lenistwo, bo pomimo dziesięciu lat Polski w Unii nie poznał unijnych mechanizmów i przepisów.

To kolejny raz, kiedy PSL atakuje PiS. We wtorek skrytykował pomysł Prawa i Sprawiedliwość, by Europa prowadziła wspólną politykę prorodzinną - jako antypolski i antyrodzinny, a wcześniej - zaangażowanie na Ukrainie.

-  Oni dobrze wiedzą, że chłopi najchętniej wywieźliby ich z Ministerstwa Rolnictwa i innych urzędów na taczkach, tak ich nie lubią za lenistwo i szkodzenie polskiej wsi. A nie robią tego tylko dlatego, że mamy XXI wiek i tego typu sprawy załatwia się przy urnie wyborczej - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Zbigniew Girzyński z PiS. 

Z kolei rzecznik ludowców przekonuje, że działania Jarosława Kaczyńskiego to hipokryzja.

- Czasami mam wrażenie, że prezes PiS postępuje w myśl zasady Im gorzej dla kraju, tym lepiej dla nas - przekonuje.