Podczas porannego programu "Polityka przy kawie" w TVP 1, Robert Kwiatkowski zaczął przypominać Januszowi Korwin-Mikkemu jego dawne wypowiedzi. 

- By oszczędzić ludzkości kolejnych konwulsji musimy jasno i stanowczo powiedzieć naszym kobietom starcom i dzieciom: my tu rządzimy, żadnych eksperymentów, żadnego współrządzenia - zacytował słowa lidera Nowej Prawicy jeszcze z 1997 roku.

Potem zaczął go wypytywać, ile ten ma lat. Kiedy w odpowiedzi padło 72, to kandydat partii Janusza Palikota, dopytywał: Bardzo gratuluję sprawności, głównie fizycznej, ale czy nie pora kończyć? 

- Pańskie chamstwo jest wyjątkowe, pańskie chamstwo jest niemożliwe - odparł na to poirytowany już lider Nowej Prawicy.

Po chwili przekonywał, że jak się patrzy, kto rządzi na świecie to, wszystko to są mężczyźni koło pięćdziesiątki. Tak wygląda polityka światowa i to jest norma. Kobiety głosują na takich mężczyzn. 

- Mnie interesuje jak pana żona to wytrzymuje? Choć ja się zazwyczaj spraw prywatnych nie tykam - dociekał z kolei Kwiatkowski. Korwin-Mikke nie został mu dłużny. - To niech się pan dalej nie tyka - uciął.