Jest to najbardziej zdumiewające oświadczenie PKW - twierdzi europoseł Paweł Kowal. Jak podkreśla, że z całą pewnością kwestie wolności w Internecie nie nie są w żaden sposób ograniczone w ustawach, które dotyczą wyborów. W jego opinii, PKW nie rozumie o co w tym wszystkim chodzi.

Polityk jest zdania, że za "lajkowanie" w sieci PKW nie nałoży żadnych kar, bo nie ma do tego podstawy prawnej.

Paweł Kowal wezwał inne komitety wyborcze do wyrażenia swojego sprzeciwu wobec takiej interpretacji ciszy wyborczej. Zaapelował też do samej Państwowej Komisji Wyborczej. - Droga PKW, załóż sobie konto na Facebooku, załóż sobie konto na Twitterze, trochę "polajkuj" - będzie Ci lepiej - powiedział.

Cisza wyborcza rozpocznie się o północy z piątku na sobotę.