Kochamy Polskę. Nie kupuję tych fałszywych słów PiS o Polsce w ruinie. To podła propaganda na użytek kampanii wyborczej - mówi "Super Expressowi" Katarzyna Kopacz. Córka szefowej rządu przypomina, że za poprzednich rządów partii Jarosława Kaczyńskiego trwała nagonka na lekarzy. Teraz zaś, jak twierdzi córka Ewy Kopacz, PiS może zakazać in vitro. A do mnie do gabinetu przychodzi mnóstwo par, które są szczęśliwe, że dzięki PO mogą wreszcie korzystać z zabiegu sztucznego zapłodnienia - mówi.

Dlatego też nie wyklucza, że po przegranych przez PO wyborach, opuści wraz z mężem i dzieckiem Polskę. Boję się rządów PiS, Kaczyńskiego i Macierewicza. Jeśli oni wygrają, to wyjedziemy do Kanady. Gdzieś po głowie chodzi nam taki pomysł. Mamy tam rodzinę - podsumowuje.

Wypowiedź córki skomentowała premier. Wielu ludzi obawia się PiS-u, a wspomnienia rządów tej formacji są zakodowane w naszych głowach - mówiła w Międzyzdrojach. To jest mój cel również, by nie tylko moją córkę, ale tych wszystkich młodych, wykształconych ludzi zatrzymać w Polsce. A żeby to zrobić, trzeba zatrzymać PiS i Kaczyńskiego - dodała.