Powiedział on na konferencji prasowej, że najwyższą frekwencję odnotowano w województwie małopolskim - 20,1 procent, a najniższą w lubuskim - 12,93 procent.

W poszczególnych gminach najwięcej uprawnionych głosowało w Godziszowie w województwie lubelskim - 33,89 procent, a najmniej w Udaninie w dolnośląskim - 6,67 procent.

Spośród dużych miast najwyższa frekwencja była w Białymstoku - 21,13 procent, a najniższa w Sosnowcu - 15,14 procent. Ogólnopolska frekwencja w południe była wyższa niż w poprzednich wyborach parlamentarnych.

Wojciech Hermeliński dodał, że Komisja otrzymuje informacje o nieprawidłowościach w kartach do głosowania. Na przykład w niektórych kolejność poszczególnych komitetów jest inna, niż w spisie treści. Wyborca, który zauważy, że karta jest nieprawidłowa, powinien poinformować o tym komisję i poprosić o wydanie poprawnie wydrukowanej karty.

Mówiąc o incydentach w czasie wyborów, przewodniczący PKW podkreślił, że należy o nich informować organy ścigania, które podejmą odpowiednie działania.

Do lokalu wyborczego w Grzędzie w Warmińsko-Mazurskiem przyszedł mężczyzna w mundurze wojskowym, uzbrojony w pistolet. Został zatrzymany przez policję. W Kołobrzegu jeden z członków komisji był pijany.

Przewodniczący PKW przypomniał, że aby głos był ważny, na każdej karcie powinien być postawiony tylko jeden krzyżyk. Wszelkiego rodzaju dopiski na karcie nie mają wpływu na ważność głosu.