85,43 proc. - taki był najwyższy odsetek głosów, jaki udało się w tych wyborach zdobyć partii Jarosława Kaczyńskiego. Rekordowym poparciem Prawo i Sprawiedliwości obdarzyli mieszkańcy niewielkiej (zamieszkana przez 3,3 tys. osób) gminy Kobylin-Borzymy, leżącej na terenie powiatu wysokomazowieckiego w województwie podlaskim. Więcej niż 80 proc. głosów PiS udało się zdobyć jeszcze w czterech gminach. Były to: Kamień, Jeżowe, Kulesze Kościelne i Brańsk (wynik partii wynosił tam kolejno 85,16 proc., 83,53 proc., 83,38 proc. i 80,34 proc.). Dwie pierwsze leżą na Podkarpaciu (sąsiadują ze sobą). Dwie następne - na Podlasiu.

Mieszkańcy tych zakątków już od kilku lat stoją murem za PiS. W drugiej turze niedawnych wyborów prezydenckich Andrzejowi Dudzie przypadło aż 93,08 proc. głosów mieszkańców gminy Kobylin-Borzymy. Minimalnie lepszy wynik urzędujący prezydent uzyskał w sąsiednich Kuleszach Kościelnych - tam oddano na niego 93,58 proc. głosów. W pozostałych trzech gminach wynik Dudy był wyższy niż 88 proc. (w Jeżowem - 91 proc.).

Ciekawie wygląda porównanie tegorocznego wyniku Prawa i Sprawiedliwości z tego roku z poparciem, jakie partia uzyskiwała w tych gminach w poprzednich latach. W wyborach parlamentarnych w 2011 r. PiS uzyskał w Kamieniu wynik słabszy o 13 pkt. proc., a jeśli cofnąć się jeszcze bardziej, do 2007 r., to poparcie dla ugrupowania spada do 67 proc. W tej konkretnej gminie partia Jarosława Kaczyńskiego zyskała w ciągu ośmiu lat głosy głównie kosztem PSL - jeszcze w 2007 r. ludowcy zebrali w Kamieniu 13,26 proc. głosów, podczas gdy w tydzień temu było to już zaledwie 1,89 proc. (w tym czasie 10 pkt. proc. poparcia straciła również PO).

Spośród pięciu przytaczanych gmin w 2011 r. barierę 80 proc. udało się przekroczyć PiS tylko w Brańsku, gdzie na partię oddano 82,91 proc. głosów. Cztery lata wcześniej nawet tam jednak Prawo i Sprawiedliwość nie mogło liczyć na aż tak dobry wynik, zbierając "tylko" 77,09 proc. głosów.

Co ciekawe, Prawu i Sprawiedliwości nie udało się przekroczyć bariery 10 proc. poparcia tylko w czterech (sic!) z 2,5 tys. gmin w kraju. W Walcach na Opolszczyźnie PiS uzyskał tylko 9,91 proc. głosów (tutaj z kolei bardzo dobry wynik uzyskał Komitet Wyborczy Wyborców Mniejszość Niemiecka zbierając 40,58 proc. głosów). Pozostałe trzy gminy z rekordowo niskim poparciem dla ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego leżą na… Podlasiu. Są to gminy: Orla (8,37 proc.), Hajnówka (o fenomenie której pisaliśmy TUTAJ – 7,96 proc.) oraz Czyże, gdzie PiS uzyskało najgorszy wynik w kraju - 5,13 proc. W Orli i Hajnówce wygrała Zjednoczona Lewica, z czego w tej pierwszej gminie koalicja uzyskała swój najlepszy wynik w kraju - 39 proc. głosów. Z kolei w Czyżu wygrało Polskie Stronnictwo Ludowe z poparciem 45,41 proc., co jest czwartym najlepszym okręgiem partii w kraju.

Ogólnie partii Jarosława Kaczyńskiego udało się zdobyć między 70 a 80 proc. głosów w 49 gminach, a między 60 a 70 proc. - w 202. Dla porównania, Platformie Obywatelskiej nie udało się zdobyć więcej niż 60 proc. głosów w żadnej gminie. Tylko w czterech udało się partii przekroczyć barierę 50 proc., z najlepszym wynikiem w skali całego kraju osiągniętym w Górowie Iławieckim - gminie graniczącej z Obwodem Kaliningradzkim. PO przypadło 55,66 proc. głosów oddanych przez mieszkańców miasta i 55,56 proc. głosów mieszkańców otaczającej gminy. Tylko w 21 gminach ugrupowanie Ewy Kopacz zakończyło wybory z wynikiem mieszczącym się między 40 a 50 proc. Najbardziej zmęczeni Platformą okazali się mieszkańcy gminy Chrzanów w województwie lubelskim (powiat janowski), gdzie PO zebrała zaledwie 1,40 proc. głosów (wygrało tu PiS z wynikiem 72,29 proc.).

Partia Pawła Kukiza najlepszy wynik - 30,89 proc. - osiągnęła w Lewinie Brzeskim, gminie leżącej na terenie województwa opolskiego w powiecie brzeskim. Jest to zarazem jedyne miejsce, gdzie Kukiz przekroczył barierę 30 proc. zdobytych głosów. Najmniej wyborców zdecydowało się poprzeć rockmana we wspomnianych już Kuleszach Kościelnych - komitet otrzymał tam zaledwie 2,73 proc. poparcia

Tylko w jednej gminie - a właściwie dzielnicy - udało się przekroczyć barierę 20 proc. Nowoczesnej. Partia Ryszarda Petru na warszawskim Wilanowie zdobyła 24,74 proc. głosów. Zresztą spośród 50 gmin, w których ugrupowanie ekonomisty osiągnęło najlepszy wynik, jest aż 11 warszawskich dzielnic.

Co ciekawe pomimo kiepskiego wyniku wyborczego na bastiony poparcia wciąż liczyć może Polskie Stronnictwo Ludowe. 58,97 proc. głosów ludowcy zebrali w gminie Pałecznica w woj. małopolskim (pow. proszowicki). Tych bastionów nie jest jednak zbyt wiele. Partii udało się zebrać więcej niż 30 proc. głosów w 36 gminach. Z kolei beniaminkowi tych wyborów, partii Razem barierę 10 proc. zdobytych głosów udało się zebrać tylko w jednej gminie - Dubienka - leżącej w powiecie chełmskim w woj. lubelskim na granicy z Ukrainą.