To było dla Platformy Obywatelskiej oczywiste - powiedział szef klubu parlamentarnego partii Rafał Grupiński. W jego ocenie, polityk bardzo dobrze wypełniał obowiązki prezydenta przez ostatnie 5 lat. Robił to z klasą, nie unikał problemów, dobrze prowadził sprawy międzynarodowe wraz z szefami MSZ - zachwalał Grupiński. Wyraził też nadzieję, że wybory prezydenckie uda się rozstrzygnąć w pierwszej turze i zauważył, że żaden z liderów partyjnych nie odważył się stanąć z Komorowskim w szranki.

PiS był przygotowany na deklarację Bronisława Komorowskiego, że będzie ubiegał się o drugą kadencję - zapewniała wiceprezes partii Beata Szydło. Dodała, że Komorowski zwlekając z ogłoszeniem swojej decyzji, próbował budować napięcie, jednak dziś niczego nowego nie powiedział. - Pan prezydent wiedział o tym, że będzie kandydatem, pewnie już u początku swojej pierwszej kadencji - mówiła w Sejmie Szydło. Przekonywała też, że w majowych wyborach na pewno dojdzie do drugiej tury, w której z obecnym prezydentem zmierzy się kandydat partii Andrzej Duda. Według wiceprezes partii Beaty Szydło, prezydenckie notowania zmienią się, kiedy kampania wyborcza ruszy na dobre i ludzie będą mogli lepiej przyjrzeć się kandydatom. Szefowa sztabu kandydata PiS dodała, że Andrzej Duda jest gotowy do rozmowy z urzędującym prezydentem, który jednak jej zdaniem nie rozmawia, tylko - jak się wyraziła - komunikuje albo milczy.

Szef SLD Leszek Miller - odnosząc się do ogłoszonej dziś decyzji Bronisława Komorowskiego - podkreślał, że jest to osoba związana z Platformą Obywatelską. Przypomniał też, że obecny prezydent podpisał ustawę wydłużającą wiek emerytalny. Zdaniem szefa SLD urzędujący prezydent nie może mieć pewności, że utrzyma miejsce w pałacu. Wyraził przekonanie, że to kandydatka jego partii Magdalena Ogórek wygra najbliższe wybory.

Dyplomatycznie decyzję wspieranego przez PO Komorowskiego ocenia koalicyjne PSL, które także wystawiło swojego kandydata. Poseł ludowców Stanisław Żelichowski ocenił, że to naturalne, że prezydent podczas ogłoszenia decyzji mówił o swoich mocnych stronach, między innymi doświadczeniu w nadzorze nad armią. Wiceprezes PSL, Urszula Pasławska pytana, czy Bronisław Komorowski ma szansę na wybór już w pierwszej turze, powiedziała, że trudno o tym przesądzić. Przyznała, że dziś Bronisław Komorowski ma duże poparcie w sondażach, jednak zauważyła, że prawdziwy sprawdzian odbędzie się w dniu wyborów. Pasławska, mówiąc o kandydacie swojej partii Adamie Jarubasie, powiedziała, że będzie w kampanii podkreślał konieczność budowania społeczeństwa obywatelskiego, silnych samorządów i demokracji.

Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się 10 maja. Wczoraj ogłosił to marszałek Sejmu Radosław Sikorski. 

CZYTAJ WIĘCEJ o tym, jak Bronisław Komorowski uzasadnił swoją decyzję >>>