Kandydat na prezydenta Jacek Wilk spalił deklaracje podatkowe PIT. Zrobił to przed jednym z urzędów skarbowych w Warszawie. Był to protest przeciwko obowiązkowi deklaracji podatkowych od osób fizycznych. Jego zdaniem są one bezsensownym reliktem socjalizmu. Jak podkreślił podatki od osób fizycznych są nieefektywne, skomplikowane i nie przynoszą korzyści skarbowi państwa.

Ponadto, jak zaznaczył, wszyscy składający deklaracje podatkowe tak naprawdę składają donos na samych siebie, bo za pomocą podatku dochodowego można przyłapać każdego na nieprawidłowości polegającej na niedopłaceniu czegoś, albo odliczeniu czegoś za dużo. Jacek Wilk jest kandydatem na prezydenta z ramienia Kongresu Nowej Prawicy. 

ZOBACZ TAKŻE: Jest lista kandydatów na prezydenta. PKW: 11 osób>>>