Jak mówi szef jego sztabu Robert Tyszkiewicz, stanowisko jest niezmienne: debata tak, ale przed drugą turą, o ile do niej dojdzie. - W pierwszej turze prezydent debatuje i spotyka się z wyborcami - zaznacza.

Sztabowcy Andrzeja Dudy nie tracą nadziei i liczą na obecność Bronisława Komorowskiego w telewizyjnym studiu. - Dziś jest ostatnia szansa na to, by pokazał, że zależy mu na wyborcach - mówiła na konferencji szefowa sztabu Dudy Beata Szydło. Przekonywała, że prezydent nie wywiązał się z obietnic wyborczych złożonych przed poprzednimi wyborami. - To ostatnia szansa na to, by stanął z otwartą przyłbicą przed Polakami - powiedziała. Dodała, że debata jest dla wyborców, a nie kandydatów i ich sztabów.

Debata rozpocznie się o 20.25. Ma potrwać półtorej godziny. Dyskusja będzie dotyczyła między innymi polityki zagranicznej, spraw gospodarczych i socjalnych.

Wcześniej - o 19.30 - prezydent Bronisław Komorowski udzieli wywiadu radiowej Jedynce, Polsatowi i "Rzeczpospolitej".

CZYTAJ TEŻ: Duda: Rozstrzygnijmy wybory w pierwsze turze, ale po debacie >>>