Zdecydowana większość Polaków zamierza wziąć udział w wyborach prezydenckich 10 maja - wynika z sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej. Udział w głosowaniu zapowiedziało 73 procent ankietowanych, 14 było niezdecydowanych, a 13 procent zadeklarowało, że nie będzie w nich uczestniczyć.

Większość badanych uważa, że to, kto zostanie prezydentem, będzie miało duże znaczenie dla naszego kraju (66 proc.), w tym jedynie co czwarty (25 proc.) sądzi, że będzie ono bardzo duże. Tylko nieliczni ankietowani (5 proc.) są zdania, że nie będzie to miało żadnego znaczenia. Przekonanie o znaczeniu wyboru konkretnego kandydata w silny sposób warunkuje decyzje związane z uczestnictwem w zbliżających się wyborach prezydenckich. Im silniejsze jest przeświadczenie, że wybór konkretnego kandydata będzie miał znaczenie dla naszego kraju, tym częstsze są deklaracje udziału w tych wyborach.

Zapowiadany udział w wyborach zależny jest również od postrzegania ogólnej sytuacji w kraju. Respondenci zadowoleni z rozwoju sytuacji w Polsce częściej niż niezadowoleni deklarują zamiar uczestniczenia w zbliżającym się głosowaniu. Udział w wyborach deklarują w większości ludzie o wyższych dochodach i lepiej wykształceni. Uczestnictwo deklaruje 81 proc. ankietowanych z wyższym wykształceniem, 74 proc. z wykształceniem średnim, 69 proc. z zasadniczym zawodowym i 67% z podstawowym lub gimnazjalnym.

Zamiar pójścia na wybory związany jest również z częstością uczestniczenia w praktykach religijnych. Najczęściej udział w wyborach zapowiadają badani praktykujący religijnie kilka razy w tygodniu, najrzadziej natomiast praktykujący kilka razy w roku lub w ogóle nieuczestniczący w praktykach religijnych. Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 16-22 kwietnia 2015 roku na liczącej 1027 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

ZOBACZ TAKŻE: Kogo poprze Kukiz w II turze? "Zabieram głosy prezydentowi i robię to z przyjemnością">>>