Wszystko za sprawą aplikacji Ctrl-PKW, którą stworzyła jedna ze stołecznych firm informatycznych - aplikacja wymaga jedynie użycia smartfonu lub tableta.

- To inicjatywa techniczna, a nie polityczna. Kiedy w ubiegłym roku przez tydzień PKW nie mogła podać wyników wyborów samorządowych postanowiliśmy stworzyć takie program - mówi Tomasz Wielga, współtwórca aplikacji.

"Użytkownicy wprowadzają do niej dane o wynikach ze swojej obwodowej komisji wyborczej. Te zaś zostaną zliczone przez twórców aplikacji", informuje "Rzeczpospolita". Żeby uniknąć wpadek, proszeni będą też o zrobienie zdjęć wywieszonych wyników.

Obwodowe komisje  informacje o liczbie głosów będą podawać najwcześniej koło godz. 23. 

CZYTAJ TEŻ: PKW wprowadza w błąd? "Zasady głosowania korespondencyjnego są niejasne" >>>